Dziś podczas proukraińskiego protestu na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich w Warszawie jego uczestnicy uniemożliwili ambasadorowi Rosji Siergiejowi Antonowowi złożenie kwiatów.
Antonow i towarzyszący mu urzędnicy zostali oblani czerwoną farbą.
Czytaj więcej
Podczas próby złożenia kwiatów na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich ambasador Rosji w Polsce został oblany czerwona farbą - informuje Onet.
Ambasador ze świtą zostali pod ochroną policji odprowadzeni do samochodów.
Ambasada zapowiedziała złożenie formalnego protestu.
Na incydent w Warszawie zareagowała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.
"Miłośnicy neonazizmu po raz kolejny odsłonili twarze – i to jest krwawe" - napisała w mediach społecznościowych Zacharowa. "Rozbiórka pomników bohaterów II wojny światowej, profanacja grobów, a teraz przerwanie ceremonii składania kwiatów w dzień świąteczny dla każdego przyzwoitego człowieka udowadnia to, co już oczywiste: Zachód obrał kurs na reinkarnację faszyzmu" - dodała.
"Nas nie można nastraszyć" - zakończyła rzeczniczka MSZ.