Uważa się, że osoby te są agentami rosyjskiego wywiadu.

Minister spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock powiedziała, że zdjęcia z Buczy "świadczą o niewiarygodnej brutalności rosyjskiego dowództwa i tych, którzy podążają za propagandą, o pragnieniu zniszczenia, które przekracza wszelkie granice".

- Musimy przeciwstawić się tej nieludzkiej postawie siłą naszej wolności i naszego człowieczeństwa - powiedziała. - Musimy też jasno powiedzieć, że będziemy opowiadać się za naszą wolnością i musimy być gotowi do jej obrony - dodała.

Czytaj więcej

Masakra w Buczy skłoni Niemcy do zakazu importu energii z Rosji? "Codziennie nad tym pracujemy"

Baerbock powiedziała, że rząd podjął decyzję o uznaniu dużej liczby rosyjskich dyplomatów za persona non grata, a osoby, których dotyczy ta decyzja, "każdego dnia pracowały przeciwko naszej wolności, przeciwko spójności naszego społeczeństwa".

- Ich praca stanowi zagrożenie dla tych, którzy szukają tu schronienia - powiedział Baerbock. - Nie będziemy dłużej tego tolerować - przekazała, dodając, że wiadomość ta została przekazana ambasadorowi Rosji w Berlinie w poniedziałek po południu.