Pieskow podkreślił, że polecenie wzmocnienia zachodniej flanki Rosji Władimir Putin wydał jeszcze przed tym, jak NATO podjęło ogłoszoną w czwartek na szczycie w Brukseli decyzję o wzmocnieniu flanki wschodniej Sojuszu.
- Nawet przed podjęciem decyzji o wzmocnieniu flanki wschodniej NATO, faktycznie takie wzmocnienie miało miejsce, potężna pięść została tu utworzona, potężna infrastruktura wojskowa NATO - mówił rzecznik Kremla.
Jak dodał Pieskow w związku z tym prezydent Władimir Putin polecił ministrowi obrony, Siergiejowi Szojgu, reakcję na działania NATO.
Pieskow mówił następnie, że rosyjski resort obrony przedstawi propozycje tego, jak wzmocnić zachodnią flankę Rosji Putinowi.
Czytaj więcej
Decyzja członków NATO o dalszym wspieraniu kijowskiego reżimu potwierdza zainteresowanie sojuszu kontynuacją działań wojskowych - powiedziała rzecz...
- To nie my zbliżyliśmy się do NATO, to NATO zbliżyło się do nas, stwarzając dla nas zagrożenie i wywołując nasz niepokój. Mówimy o tym co poprzedziło to wszystko, co dzieje się teraz - podkreślił rzecznik Kremla.
Pieskow mówił też, że polityka USA zmierzająca do izolacji Rosji jest tylko "częściowo skuteczna", ponieważ "większość państw ma zrównoważone podejście do relacji z Moskwą". W ten sposób rzecznik Kremla zareagował na apele Joe Bidena, by usunąć Rosję z grupy G20.
Świat nie ogranicza się do USA i krajów europejskich
- Wiemy, że USA dość agresywnie kontynuują politykę izolowania Rosji. Dotychczas ta polityka była tylko częściowo skuteczna - mówił Pieskow.
Rzecznik Kremla przekonywał przy tym, że świat "nie ogranicza się do USA i krajów europejskich".