Ambasador Ukrainy: III wojna światowa przyjdzie, Putin może pójść na Polskę

Trochę wiedziałem, ale musieliśmy to trzymać w tajemnicy. Doradzałem, żeby bezpiecznie pojechać i wrócić - mówił w rozmowie z TVN24 Andrij Deszczyca, ambasador Ukrainy w Polsce, pytany o wizytę premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego oraz premierów Czech i Słowenii w Kijowie.

Publikacja: 16.03.2022 07:48

Ukraiński żołnierz w Donbasie

Ukraiński żołnierz w Donbasie

Foto: AFP

- To jest bardzo mocny gest, symboliczny gest wsparcia Ukrainy, który podjęli mężowie stanu, trzeba to mówić, wiązała się z ryzykiem - mówił ukraiński ambasador.

- Druga rzecz to jest to, że ta wizyta pokazała, że państwo ukraińskie funkcjonuje, administracja ukraińska funkcjonuje, możemy organizować wizyty państwowe na takim szczeblu - dodał.

- I jest to przekaz dla świata: musimy robić więcej, żeby świat był bardziej zjednoczony i wspierał Ukrainę - podkreślił.

A czego dziś Ukraina oczekuje od NATO, UE i Zachodu?

Czytaj więcej

Zełenski: Stanowiska w negocjacjach Rosji z Ukrainą stają się realistyczne

- Nie jesteśmy rozczarowani postawą Polski, Ukraińcy będą wdzięczni Polakom do końca życia, za to jak przyjęli Ukraińców w czasie biedy. Ale co powinniśmy robić? Wywierać wspólną presję na Brukselę, na UE, żeby Unia, tak naprawdę, zaczęła jednym frontem działać przeciwko Rosji. Bo jednak są tam pewne próby rozbicia tej jedności - ocenił Deszczyca.

- Te sankcje muszą działać, obecnie nie do końca działają. Cały czas są przesyłane tranzytem na Białoruś jakieś towary. Albo działamy przeciwko Moskwie, albo nie działamy. Druga sprawa to zamknięcie przestrzeni powietrznej - są różne dyskusje na temat tego, a tymczasem Putin atakuje, giną ludzie - podkreślał ukraiński ambasador w Polsce.

Putin nie ma nic do stracenia, chce odbudować imperium rosyjskie

Andrij Deszczyca, ambasador Ukrainy w Polsce

Deszczyca, w kontekście strefy zakazu lotów nad Ukrainą był pytany o obawy polityków Zachodu, że doprowadzi to do wybuchu III wojny światowej.

- III wojna światowa przyjdzie. Jeśli nie przyjdzie za miesiąc, to przyjdzie za rok czy dwa. Bo Putin się nie zatrzyma. My go podpuszczamy. Jeśli nie zostanie zatrzymany reżim putinowski i Moskwa to za jakiś czas pójdzie na Polskę. Putin nie ma nic do stracenia, chce odbudować imperium rosyjskie. Ukraina jest mu potrzebna, Białoruś jest mu potrzebna, może też Polska jest mu potrzebna? - stwierdził.

- To jest bardzo mocny gest, symboliczny gest wsparcia Ukrainy, który podjęli mężowie stanu, trzeba to mówić, wiązała się z ryzykiem - mówił ukraiński ambasador.

- Druga rzecz to jest to, że ta wizyta pokazała, że państwo ukraińskie funkcjonuje, administracja ukraińska funkcjonuje, możemy organizować wizyty państwowe na takim szczeblu - dodał.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dyplomacja
Joe Biden nazwał Wołodymyra Zełenskiego "Putinem". Jest reakcja Kremla
Dyplomacja
Korea Południowa oburzona, że Japonia uważa jej kawałek za swój
Dyplomacja
Finlandia będzie odsyłać uchodźców do Rosji? Przyjmie ustawę niezgodną z konstytucją
Dyplomacja
Rosja zmieni doktrynę użycia broni atomowej? Komentarz Kremla
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Dyplomacja
Reakcja Rosji na komunikat końcowy szczytu Sojuszu. "Musi zniknąć Ukraina, lub NATO"
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą