31 sierpnia mija termin na wycofanie się z Afganistanu ostatnich żołnierzy USA. Od 15 sierpnia, gdy talibowie zajęli Kabul i ogłosili koniec wojny domowej w Afganistanie, żołnierze USA zapewniali bezpieczeństwo lotniska w Kabulu, z którego prowadzona była ewakuacja obywateli państw Zachodu i współpracujących z zachodnimi armiami Afgańczyków.
Reuters, powołując się na dwa źródła podaje, że duża grupa amerykańskich dyplomatów opuściła już stolicę Afganistanu.
Nie wiadomo czy w grupie tej znajduje się p.o. ambasador USA w Afganistanie, Ross Wilson, który miał opuścić Kabul jako jeden z ostatnich amerykańskich dyplomatów.
USA mają wycofać cały personel dyplomatyczny z Kabulu przed wycofaniem się z Afganistanu ostatnich żołnierzy USA.
Rankiem 30 sierpnia w kierunku lotniska w Afganistanie wystrzelonych zostało kilka rakiet, które miały jednak zostać przechwycone przez amerykański system obrony przeciwrakietowej.
Amerykanie obawiają się, że w rejonie lotniska w Kabulu w najbliższym czasie może dojść do kolejnego zamachu. W zamachu z ubiegłego tygodnia zginęło 13 żołnierzy amerykańskich i 170 Afgańczyków.
Amerykanie i ich sojusznicy od 15 sierpnia ewakuowali z Afganistanu ok. 114 400 osób - zarówno swoich obywateli, jak i Afgańczyków.