Szczepienia przeciw HPV chronią przed rakiem

Wirus HPV może powodować nowotwory złośliwe wielu narządów: szyjki macicy, okolic anogenitalnych, czy okolicy głowy i szyi. Szczepienia przeciw HPV mogą im zapobiec – mówi prof. dr hab. Wojciech Golusiński, onkolog.

Publikacja: 07.07.2023 03:00

Nowotwory głowy i szyi coraz częściej dotyczą młodych dorosłych tj. osoby mające najwyżej 45 lat

Nowotwory głowy i szyi coraz częściej dotyczą młodych dorosłych tj. osoby mające najwyżej 45 lat

Foto: AdobeStock

Panie profesorze, czym są nowotwory głowy i szyi? Czy stanowią one dzisiaj wyzwanie dla polskiej onkologii?

Nowotwory głowy i szyi to wszystkie nowotwory zlokalizowane powyżej obojczyka, z wyłączeniem mózgowia oraz gałki ocznej. Należą więc do nich guzy jamy ustnej, gardła, krtani, ślinianek, szyi, ucha, jamy nosowej, zatok przynosowych i podstawy czaszki. Według wszystkich statystyk międzynarodowych nowotwory głowy i szyi są umiejscowione na szóstym miejscu pod względem częstości zachorowań i zgonów. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę raki skóry w obrębie głowy i szyi oraz raka tarczycy, która jest integralną częścią tej okolicy chirurgicznej, nowotwory te są już na czwartym miejscu. Tak więc stanowią realne zagrożenie dla zdrowia i życia Polek i Polaków. W ciągu ostatnich dwóch, trzech dekad zmieniło się bardzo wiele. Po pierwsze, liczba nowych przypadków zachorowań na nowotwory głowy i szyi w tych latach wzrosła o około 20 proc. Po drugie, chorują ludzie coraz młodsi i coraz częściej nowotwory te dotyczą także kobiet – to są międzynarodowe trendy epidemiologiczne. Podkreślenia wymaga fakt, że nowotwory głowy i szyi są zlokalizowane w jednej z najważniejszych okolic ciała, obszarze doskonale unaczynionym i unerwionym. To właśnie tutaj znajduje się pięć narządów zmysłów. Dlatego wszelkie działania związane z procesem leczenia grożą określonymi konsekwencjami, które mogą znacznie obniżyć jakość życia. Im wyższy stopień zaawansowania choroby nowotworowej, tym leczenie jest trudniejsze i bardziej okaleczające.

Czytaj więcej

Trzeba lepiej organizować szczepienia przeciw HPV

W ciągu ostatnich lat coraz więcej mówi się o nowotworach wywołanych wirusem brodawczaka ludzkiego HPV w kontekście szczepień przeciwko HPV. Czy wirus HPV jest rzeczywiście groźny?

Tak, gdyż występowanie nowotworów zależnych od wirusa brodawczaka ludzkiego HPV w Polsce i na świecie nadal wzrasta. Istnieje ponad 200 typów wirusa HPV, które dzielimy na onkogenne, czyli powodujące nowotwory, oraz typy niskiego ryzyka, które odpowiedzialne są najczęściej za powstawanie nieestetycznych brodawek skóry i błon śluzowych. Wirus HPV występuje powszechnie i może dotyczyć każdego z nas – chory najczęściej nie jest świadomy zakażenia tym wirusem, a infekcja wirusem HPV uznawana jest za jedną z najbardziej zakaźnych chorób na świecie przenoszonych drogą płciową. Większość infekcji na szczęście ma charakter tymczasowy, a zakażenie przeważnie ustępuje po upływie kilku lat. Ryzyko wystąpienia trwałej infekcji wirusowej sprzyjającej powstaniu nowotworów głowy i szyi jest wyższe u mężczyzn i zależy od liczby partnerów seksualnych, wieku oraz palenia tytoniu.

Kogo może dotyczyć nowotwór wywołany przez HPV?

Wirus HPV może powodować nowotwory złośliwe wielu narządów: szyjki macicy, okolic anogenitalnych czy okolicy głowy i szyi – przede wszystkim raka gardła. Pomimo że HPV kojarzymy przede wszystkim z rakiem szyjki macicy, w Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych rak płaskonabłonkowy gardła występuje obecnie częściej niż rak szyjki macicy, co oznacza, że rak szyjki macicy już nie wszędzie na świecie jest najczęściej występującym nowotworem zależnym od infekcji wirusem HPV. Szacuje się, że przy obecnym dynamicznym wzroście zachorowań rak gardła stanie się najczęściej występującym nowotworem zależnym od wirusa HPV również w Europie. Wirus HPV może także powodować inne nowotwory głowy i szyi: raka jamy ustnej, krtani, nosowej części gardła czy zatok przynosowych. HPV jednak zdecydowanie najczęściej odpowiada natomiast za występowanie raka ustnej części gardła spośród wszystkich nowotworów głowy i szyi. W Polsce HPV-dodatni rak gardła stanowi prawie połowę wszystkich przypadków raka gardła środkowego. Wśród nowotworów złośliwych jamy ustnej czy krtani, zdecydowanie częściej występują natomiast raki HPV-ujemne, związane z typowymi czynnikami ryzyka: stosowaniem tytoniu i alkoholu. Nowotwory głowy i szyi, jak oprócz badań potwierdza również nasza praktyka kliniczna, coraz częściej dotyczą młodych dorosłych, czyli osób przed 45. rokiem życia.

A czy ludzie starsi są bezpieczni i mniej narażeni na raka głowy i szyi wywołanego wirusem brodawczaka ludzkiego?

Krótko odpowiadając na to pytanie, należy stwierdzić, że są narażeni. Procesy epidemiologiczne w onkologii związane z biologią danego nowotworu są bardzo dynamiczne i często nas zaskakują. Otóż w przedziale wiekowym 50–65 lat liczba nowych zachorowań na nowotwory głowy i szyi związanych z wirusem HPV zaczęła szybko wzrastać. Zjawisko to można jedynie wytłumaczyć późnym nadkażeniem wirusem, lub jego formami, które uaktywniają się w warunkach nie do końca przez nas poznanych. Dobrą informacją jest to, że przebieg choroby nowotworowej zależnej od HPV u osób starszych jest podobny jak u ludzi młodych – generalnie nowotwory te rokują lepiej.

Rak gardła wkrótce stanie się najczęstszym nowotworem zależnym od wirusa HPV - mówi prof. dr hab. Wo

Rak gardła wkrótce stanie się najczęstszym nowotworem zależnym od wirusa HPV - mówi prof. dr hab. Wojciech Golusiński, onkolog

mat. pras.

Czyli nowotwory HPV-zależne różnią się od nowotworów HPV-niezależnych?

Tak, zdecydowanie. Przebieg choroby u chorych z rozpoznanym rakiem gardła różni się w zależności od statusu infekcji HPV. Dziś wiemy, że chorzy z HPV-dodatnim rakiem gardła rokują znacznie lepiej od chorych HPV-ujemnych. Różnica ta jest tak wyraźna, że najnowsza klasyfikacja nowotworów TNM rozróżnia nowotwory HPV-ujemne i HPV-dodatnie gardła jako dwie zupełnie różne jednostki chorobowe pod względem biologii, rokowania i przebiegu klinicznego. Leczenie nowotworów głowy i szyi, także HPV-dodatnich, nie jest jednak łatwe i stanowi wyzwanie dla zespołu interdyscyplinarnego, który podejmuje decyzję o ostatecznym leczeniu onkologicznym – na przykład kiedy należy wdrożyć radiochemioterapię, a kiedy chirurgię, czy samodzielną radioterapię.

Jak leczy się chorych z nowotworami głowy i szyi? Czy leczenie chorych z nowotworami HPV-zależnymi różni się od leczenia nowotworów niezwiązanych z wirusem HPV?

Leczenie powinno być zawsze indywidualnie dopasowane do chorego, dlatego każdy przypadek powinien być rozpatrywany na konsylium interdyscyplinarnym z udziałem specjalistów wielu dyscyplin. Decyzja jest kluczowa dla chorego i od niej zależy ostateczne rokowanie i długość przeżycia. Proces leczenia znacząco różni się też w zależności od okolicy – guza krtani leczymy zupełnie inaczej niż guza nosowej części gardła. Ogólnie rzecz biorąc, wczesne stadia nowotworu rokują dobrze, a leczenie często polega na zastosowaniu wyłącznie jednej metody leczenia – na przykład chirurgii małoinwazyjnej lub radioterapii. Zaawansowane nowotwory rokują oczywiście znacznie gorzej i przeważnie wymagają połączenia co najmniej dwóch metod terapeutycznych. W związku z wyraźnie lepszym rokowaniem HPV-dodatnich nowotworów gardła, liczne badania kliniczne próbowały dowieść możliwości ograniczenia (deeskalacji) zakresu terapii onkologicznej, bez utraty jej skuteczności. Analiza wyników badań utwierdziła nas w przekonaniu, że należy utrzymać dotychczasowe standardy leczenia, gdyż nie możemy bezpiecznie deeskalować terapii u chorych HPV-dodatnich – staje się ona wówczas mniej skuteczna. Powinniśmy natomiast skupić się na ograniczeniu działań niepożądanych leczenia onkologicznego u tych chorych.

Panie profesorze, czym są nowotwory głowy i szyi? Czy stanowią one dzisiaj wyzwanie dla polskiej onkologii?

Nowotwory głowy i szyi to wszystkie nowotwory zlokalizowane powyżej obojczyka, z wyłączeniem mózgowia oraz gałki ocznej. Należą więc do nich guzy jamy ustnej, gardła, krtani, ślinianek, szyi, ucha, jamy nosowej, zatok przynosowych i podstawy czaszki. Według wszystkich statystyk międzynarodowych nowotwory głowy i szyi są umiejscowione na szóstym miejscu pod względem częstości zachorowań i zgonów. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę raki skóry w obrębie głowy i szyi oraz raka tarczycy, która jest integralną częścią tej okolicy chirurgicznej, nowotwory te są już na czwartym miejscu. Tak więc stanowią realne zagrożenie dla zdrowia i życia Polek i Polaków. W ciągu ostatnich dwóch, trzech dekad zmieniło się bardzo wiele. Po pierwsze, liczba nowych przypadków zachorowań na nowotwory głowy i szyi w tych latach wzrosła o około 20 proc. Po drugie, chorują ludzie coraz młodsi i coraz częściej nowotwory te dotyczą także kobiet – to są międzynarodowe trendy epidemiologiczne. Podkreślenia wymaga fakt, że nowotwory głowy i szyi są zlokalizowane w jednej z najważniejszych okolic ciała, obszarze doskonale unaczynionym i unerwionym. To właśnie tutaj znajduje się pięć narządów zmysłów. Dlatego wszelkie działania związane z procesem leczenia grożą określonymi konsekwencjami, które mogą znacznie obniżyć jakość życia. Im wyższy stopień zaawansowania choroby nowotworowej, tym leczenie jest trudniejsze i bardziej okaleczające.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Diagnostyka i terapie
Rak piersi nie wybiera. Chora często dowiaduje się zbyt późno
Diagnostyka i terapie
Co ma żaba do depresji? Okazuje się, że może pomóc
Diagnostyka i terapie
Tabletka „dzień po” także od położnej. Izabela Leszczyna zapowiada zmiany
Diagnostyka i terapie
Zaświeć się na niebiesko – jest Światowy Dzień Świadomości Autyzmu
Diagnostyka i terapie
Naukowcy: Metformina odchudza, bo organizm myśli, że ćwiczy