BNP Paribas, Citigroup, Deutsche Bank, HSBC, UBS, UniCredit oraz Credit Suisse – to niektóre z największych banków świata, które ulokowały w Polsce swoje centra usług wspólnych – SSC (Shared Services Centers).
Jak ocenia Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych w Polsce (ABSL), zrzeszający czołowych przedstawicieli branży, już ok. 27 tysięcy pracowników obsługuje tam sektor finansów, głównie firmy z Europy Zachodniej i USA. Większość specjalistów (ok. 17 tys.) pracuje w centrach SSC należących do zagranicznych instytucji, co oznacza trzykrotny skok zatrudnienia w ciągu ostatnich pięciu lat. W całym sektorze nowoczesnych usług dla biznesu, gdzie pracuje już 105 tys. osób, zatrudnienie rośnie rocznie o ok. 20 proc.
Jacek Levernes, prezes ABSL i członek zarządu HP Europa, twierdzi jednak, że potencjał rozwoju usług dla sektora finansów jest w Polsce dużo większy; w ciągu kilku najbliższych lat może tu powstać nawet 100 tysięcy miejsc pracy. Sprzyja temu zarówno rozwój krajowego sektora finansów, jak też atrakcyjność Polski dla firm z branży nowoczesnych usług dla biznesu.
Marek Grodziński, wiceprezes ABSL i dyrektor Centrum BPO Capgemini, podkreśla, że już wkrótce możemy stać się jednym z wiodących światowych ośrodków dedykowanych obsłudze sektora finansowego – dodaje.
Zdaniem przedstawicieli ABSL chcąc jednak osiągnąć ten cel, potrzebne są pewne zmiany przepisów. Branży zależy m.in. na wprowadzeniu możliwości grupowej rejestracji VAT, gdy usługodawca oraz usługobiorca rozliczają podatek VAT tak, jakby byli jednym podatnikiem. Dzięki temu usługi świadczone pomiędzy nimi nie są obciążone VAT, którego nie mogą odliczać instytucje finansowe.
Kolejny postulat to rozszerzenie możliwości dostępu pracodawców do informacji o niekaralności kandydatów.
– Przepisy funkcjonujące aktualnie w Polsce odbiegają od rozwiązań, które są z powodzeniem stosowane w innych krajach europejskich i w efekcie obniżają atrakcyjność Polski w oczach potencjalnych inwestorów – twierdzi Krystian Bestry, dyrektor zarządzający Infosys BPO Europe.