Mowłat Z. już 27 razy bezskutecznie próbował przekroczyć przejście graniczne w Terespolu. O jego sytuacji poinformowała adw. Sylwia Gregorczyk-Abram, pełnomocniczka Czeczena. Po kilku godzinach Europejski Trybunał Praw Człowieka zdecydował, że polski rząd ma udzielić uchodźcy tymczasowej ochrony do 22 czerwca i nie może go zawrócić na Białoruś. Mimo to Straż Graniczna po raz kolejny odmówiła Czeczenowi wjazdu na teren Polski.

W uchwale, którą przyjęto 10 czerwca, Komisja Praw Człowieka przy NRA wzywa polski rząd do zaprzestania naruszania wiążących Polskę zobowiązań międzynarodowych i niezwłocznego wykonania środków tymczasowych zgodnie z decyzją Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Zaznacza przy tym, że odesłanie cudzoziemca z Polski może narazić go na tortury, nieludzkie i poniżające traktowanie.

Komisja podkreśla też, że sytuacja ta nie jest odosobniona. Zgodnie z raportami Rzecznika Praw Obywatelskich, Stowarzyszenia Interwencji Prawnej, czy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka funkcjonariusze Straży Granicznej w Terespolu często ignorują sygnalizowaną przez cudzoziemców podczas odprawy granicznej wolę ubiegania się o ochronę międzynarodową.

- Straż Graniczna nie jest uprawniona do dokonywania wstępnej oceny czy weryfikacji podawanych przez cudzoziemca motywów leżących u podstaw ubiegania się przez niego o ochronę międzynarodową. – tłumaczą adwokaci i dodają, że Straż Graniczna powinna w takiej sytuacji umożliwić złożenie stosownego wniosku, przyjąć go i przekazać do rozpatrzenia Szefowi Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

Komisja zwraca uwagę, że środki tymczasowe udzielane są przez Trybunał w wyjątkowych sytuacjach i mają na celu zapewnienie skuteczności prawa do skargi indywidualnej. Udzielane przez Trybunał środki tymczasowe są wiążące dla państw, które mają konwencyjny obowiązek im się podporządkowywać.

- Jawne lekceważenie przez władze Polski środków tymczasowych udzielonych przez Trybunał jest nie tylko pogwałceniem Konwencji, ale przede wszystkim skutkuje poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa osobistego uchodźcy, który chce ubiegać się o ochronę międzynarodową w Polsce. Działanie to podważa zaufanie do władz polskich i jest jednoznacznym sygnałem, że polski rząd nie zapewnia efektywnej ochrony praw i wolności człowieka oraz dopuszcza się łamania zobowiązań międzynarodowych – alarmuje Komisja.