Walka o uszczelnienie systemu podatkowego i ukrócenie wyłudzeń VAT daje efekty. Do budżetu płynie więcej pieniędzy z tego podatku. Pomagają nowe przepisy, głównie Jednolity Plik Kontrolny, czyli obowiązek składania przez firmy raportów o ich transakcjach związanych z VAT.

„Metodyka" dla fiskusa

Wszystko to nie oznacza jednak, że oszuści podatkowi zniknęli z Polski. Uczciwi przedsiębiorcy ciągle muszą się liczyć z tym, że spotkają firmę, której celem jest wyłudzenie VAT. Jeśli dadzą się wciągnąć w ten proceder, mogą mieć kłopoty z fiskusem.

Dlatego przez kilka miesięcy w resorcie finansów trwały prace z udziałem przedsiębiorców, które miały doprowadzić do wypracowania takich zasad postępowania, które z jednej strony ujednolicą działanie administracji skarbowej w takich przypadkach, a z drugiej zabezpieczą przedsiębiorców, jeśli ci dołożą starań, by sprawdzać uczciwość swoich kontrahentów. W efekcie powstał dokument „Metodyka w zakresie oceny dochowywania należytej staranności przez nabywców towarów w transakcjach krajowych".

– To zbiór wskazówek pomocnych urzędnikom skarbowym w ocenie dochowania należytej staranności w VAT przez przedsiębiorców. To także swoisty drogowskaz dla przedsiębiorców, wskazujący, czym w ocenie należytej staranności kierują się urzędnicy – komentowała minister finansów Teresa Czerwińska.

– Spółce ABC Data, podobnie jak każdej innej, odpowiedzialnej firmie, zależy na tym, aby kwestia należytej staranności w VAT była w pełni uregulowana, i aby zarówno uczestnicy rynku, jak i urzędnicy skarbowi, działali według jasno określonych wytycznych. Ze strony instytucji państwowych, do tej pory istniała tu zbyt duża uznaniowość. Z kolei niektórzy przedsiębiorcy nie do końca orientowali się, co i kiedy konkretnie należy sprawdzić, by mieć pewność obrotu handlowego – tłumaczy Ilona Weiss, prezes ABC Data. Jej firma brała udział w pracach nad „Metodyką".

Od 2014 r. w przedsiębiorstwie trwała kontrola skarbowa. – Właśnie otrzymaliśmy wynik kontroli za drugi kwartał 2014 r. Nie mamy żadnych zaległości. Fiskus nie wydał żadnych zaleceń dla spółki – powiedziała nam w poniedziałek późnym popołudniem Ilona Weiss, prezes ABC Data. – To bardzo dobra wiadomość, bo postępowanie kontrolne ciągnęło się bardzo długo – dodała.

Biznes nie do końca rad

– „Metodyka" to dokument o charakterze wewnętrznym. Porządkuje praktykę organów skarbowych, co samo w sobie jest godne pochwały, bo ta praktyka była do tej pory różna i nie ułatwiała prowadzenia biznesu – mówi tymczasem mecenas Wojciech Kotowski z kancelarii Ożóg, Tomczykowski. – Ale nie jest to do końca to, na co czekają przedsiębiorcy – dodaje.

Jego zdaniem rozczarowujące jest to, że administracja skarbowa przerzuca koszty związane z istnieniem oszustów na rynku na uczciwych przedsiębiorców. – To oni muszą bawić się w detektywów. Czasami jednak oszustwo przygotowane jest tak dobrze, że zwykłe zasady weryfikacji kontrahenta nie dają szans na jego zdemaskowanie. Ale administracja skarbowa wcale nie musi wziąć tego pod uwagę. I konsekwencje mogą dotknąć uczciwego przedsiębiorcę, choć robił, co mógł, żeby nie dać się uwikłać w oszukańczy proceder – rozkłada ręce Wojciech Kotowski.

Zdaniem mecenasa najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia biznesu byłoby wypracowanie wspólnie z fiskusem dokumentu, który dawałby im gwarancję, że jeśli dostosują się do określonych zasad weryfikacji partnerów biznesowych, nie poniosą negatywnych konsekwencji, gdy ci okażą się oszustami.

– W naszej ocenie jest zbyt wcześnie na przedstawienie dokumentu adresowanego bezpośrednio do podatników – rozwiewa jednak te nadzieje wiceminister finansów Paweł Gruza.