Exit tax uderzy w ludzi i biznes

Nowy podatek mogą zapłacić osoby fizyczne, których celem wcale nie jest ucieczka z majątkiem za granicę, a planują jedynie zmianę miejsca zamieszkania.

Aktualizacja: 28.08.2018 21:12 Publikacja: 28.08.2018 21:00

Exit tax uderzy w ludzi i biznes

Foto: Adobe Stock

Ministerstwo Finansów przekonuje, że jego najnowsza propozycje podatkowa, czyli tzw. exit tax, ma być w Polsce wprowadzana pod hasłem uszczelnienia systemu podatkowego i walki ze zjawiskiem przenoszenia się firm do różnych krajów w celu uniknięcia podatku. Według ekspertów, których poprosiliśmy o opinię, nowe rozwiązania mogą jednak uderzyć zarówno w normalny biznes, jak i Polaków, którzy planują przeprowadzkę za granicę.

Czytaj także: Grabowski: Exit tax to myto dla uciekających z Polski

Cel podatnika mało ważny

Do wdrożenia do 2020 r. „podatku od wyjścia" Polskę obliguje unijna dyrektywa ATAD. – O ile jednak w dokumencie tym trafnie zdiagnozowano obszary ryzyka związane z unikaniem opodatkowania, o tyle polska ich interpretacja przedstawiona przez resort finansów wydaje się niepokojąca – zaznacza Łukasz Czucharski z Komitetu Podatkowego Pracodawców RP. – Można bowiem uznać, że projektodawca chce wykroczyć poza cele przedstawione w dyrektywie i pod pretekstem jej implementacji wprowadzić profiskalne rozwiązanie, które dotknie również podmioty niestosujące agresywnej optymalizacji. Czyli mówiąc w prosty sposób, takie osoby, których celem wcale nie jest ucieczka z majątkiem – wyjaśnia Czucharski.

Ryzyko, że dany podmiot zapłaci exit tax nawet w sytuacji, gdy przeprowadzka wynika z jego życiowych decyzji zupełnie niezwiązanych z agresywnymi optymalizacjami podatkowymi dotyczy zarówno osób prawnych, jak i zwykłego Kowalskiego.

– Szczególnym zagrożeniem jest opodatkowanie podmiotów, które będą przenosić składniki majątku za granicę w celu rozwoju swoich przedsiębiorstw w skali międzynarodowej. Może to zniechęcić do inwestowania za granicą – opisuje Czucharski. Podatek za wyjście zapłaci np. firma, która przenosi linie technologiczne na Ukrainę w celu obniżenia kosztów: surowców czy pracy. Albo firma, która chce np. na niemieckim rynku wprowadzać nowe rozwiązania technologiczne wypracowane w Polsce.

– Nowe przepisy, o ile zostaną uchwalone w zaproponowanym przez resort finansów kształcie, z pewnością uderzą też w osoby fizyczne, w tym w fundamentalną zasadę swobody przepływu osób – dodaje Mariusz Korzeb, ekspert podatkowy Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Danina za przeprowadzkę

Jak wylicza Patrycja Goździowska, ekspertka Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan, nowa danina obejmie np. osoby (o ile ich majątek w postaci wartości akcji i innych papierów wartościowych przekracza 2 mln zł), które chcą się po prostu przeprowadzić do Londynu czy Paryża, czy tzw. mobilnych pracowników, których firma raz na kilka lat deleguje do nowego kraju.

Stawki podatku od niezrealizowanych zysków mają wynosić 19 proc. dla osób prawnych i 3 proc. dla osób fizycznych. Resort finansów przekonuje, że na tle stawek w innych krajach nie są wysokie, przykładowo w Hiszpanii stawka wynosi 23 proc., a w Szwajcarii 35 proc.

Ministerstwo Finansów przekonuje, że jego najnowsza propozycje podatkowa, czyli tzw. exit tax, ma być w Polsce wprowadzana pod hasłem uszczelnienia systemu podatkowego i walki ze zjawiskiem przenoszenia się firm do różnych krajów w celu uniknięcia podatku. Według ekspertów, których poprosiliśmy o opinię, nowe rozwiązania mogą jednak uderzyć zarówno w normalny biznes, jak i Polaków, którzy planują przeprowadzkę za granicę.

Czytaj także: Grabowski: Exit tax to myto dla uciekających z Polski

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Budżet i podatki
Kiedy 60 tys. kwoty wolnej? Minister finansów ma przedstawić plan
Budżet i podatki
Niemal 40 mld zł deficytu w budżecie. Wpływy z VAT na minusie
Budżet i podatki
Rząd ma nowy plan na finanse państwa. Będą wyższe podatki?
Budżet i podatki
MF: Od 2025 roku wchodzimy na ścieżkę redukcji deficytu
Budżet i podatki
Naprawa polskich finansów zajmie kilka lat. MF przedstawia tzw. białą księgę