Reklama

Prof. Bogdan Góralczyk: Jeśli Orbán znów wygra wybory, będzie musiał straszyć

Może być tak, że nieznacznie wygra Tisza, ale ponieważ Viktor Orbán zabetonował instytucje, obudował je kluczowymi ustawami, które można zmienić tylko mając większość konstytucyjną, to rząd Pétera Magyara będzie sparaliżowany. Po pół roku sfrustrowani sytuacją gospodarczą i brakiem rządzenia Węgrzy wyjdą na ulicę i powiedzą „Orbán wróć!” - mówi prof. Bogdan Góralczyk, politolog, sinolog, hungarysta.
Gdyby Viktor Orbán nie pożegnał się jednak z władzą, to po raz pierwszy będzie miał silną opozycję.

Gdyby Viktor Orbán nie pożegnał się jednak z władzą, to po raz pierwszy będzie miał silną opozycję. Na zdjęciu premier Węgier podczas wiecu wyborczego 16 marca 2026 r.

Foto: REUTERS/Marton Monus

Reklama

Wybory na Węgrzech rozpalają opinię europejską. Z sondaży wynika, że partia Pétera Magyara ma prawie milion wyborców więcej niż Fidesz, ale według portalu Politico i tak wygra Viktor Orbán. Czy to możliwe?

Jest takie stare powiedzenie – nieważne kto głosuje, ważne kto głosy liczy.

Pozostało jeszcze 98% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama