Rosyjska Izba Obrachunkowa (odpowiednik naszego NIK) opublikowała w poniedziałek swoją analizę projektu budżetu Rosji na lata 2023-2025. Najbardziej wzrosną wydatki na aparat represji i wojsko.

Jak wylicza gazeta Kommersant, udział wydatków budżetowych z działu nazwanego „Bezpieczeństwo narodowe i egzekwowanie prawa” wzrośnie z 10,1 proc. ogółu wydatków w 2022 r. do 14,9 proc. w 2025 r. Przy czym w przyszłym roku założono wzrost o blisko 5 pkt proc. w stosunku do roku 2022.

Czytaj więcej

Rosja poprawia prognozy gospodarcze. Ma być świetnie

W kategoriach pieniężnych wydatki na policję, bezpiekę i tajne służby zwiększą się ponad 1,5-krotnie - z 2,8 bln rubli (120 mld zł) do 4,3 biliona rubli (dziś to 340 mld zł). Ta pozycja wydatków wykazuje największy wzrost, zauważają inspektorzy Izby Obrachunkowej.

Udział wydatków obronnych do 2025 r. w porównaniu do 2022 r. zmniejszy się z 16,9 proc. do 14,4 proc. Jednak w ramach tej pozycji w przyszłym roku wydatki zaplanowano na maksymalnym poziomie – 4,98 bln (17,1 proc. wydatków ogółem).

Do 2025 r. zmniejszą się wydatki państwa na gospodarkę Rosji, edukację i opiekę zdrowotną.

Autorzy raportu podkreślają, że w przyszłym roku najwięcej pieniędzy rosyjskich podatników trafi do trzech resortów obrony, spraw wewnętrznych i finansów. Jak wynika z części otwartej budżetu, dostaną one 57,6 proc. całości wydatków rosyjskiego państwa.

Jest jeszcze utajniona przed opinią publiczną część rosyjskiego budżetu. To tam głównie trafiają teraz nadwyżki z eksportu surowców i to z nich dofinansowuje się rosyjską wojnę.