Reklama

66 kości niezgody Polski i Komisji Europejskiej

Jesteśmy na ósmym miejscu wśród państw, których prawo jest najbardziej niezgodne z unijnym
66 kości niezgody Polski i Komisji Europejskiej

Foto: KFP

Polska ma siedem spraw przed unijnym sądem. Kilkadziesiąt innych naszych przepisów podważa Komisja Europejska. Najwięcej, bo aż cztery sprawy czekające na rozstrzygnięcie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, dotyczy telekomunikacji.

W naszej niespełna czteroletniej historii członkostwa w UE nie zdążyliśmy jeszcze ani wygrać, ani przegrać żadnej sprawy wytoczonej nam przez Komisję Europejską. W dwóch przypadkach natomiast – dopuszczenia równoległego importu środków ochrony roślin oraz zasad uczestnictwa pośredników w handlu środkami toksycznymi – Komisja skargę wycofała. Zrobiła tak, bo Polska ostatecznie zmieniła swoje prawo. W takich przypadkach pozwany zawsze zwraca koszty procesowe.

Do rozstrzygnięcia pozostaje jeszcze zarzut Komisji o żądanie badania technicznego samochodów używanych z importu, podczas gdy takiego obowiązku nie ma nabywca samochodu na krajowym rynku wtórnym. Wczoraj Komisja wysłała też do ETS wniosek dotyczący zakazu handlu nasionami roślin genetycznie modyfikowanych.

Najbardziej znaną polską sprawą przed unijnym sądem jest zarzut o bezprawne procedury dotyczące budowy obwodnic wokół Augustowa i Wasilkowa, które przechodzą przez obszar chroniony Natura 2000. Komisja twierdzi, że zaniedbaliśmy obowiązki dotyczące uzyskania zgody Brukseli i przedstawienia wariantów alternatywnych. Postępowanie w tej sprawie będzie jeszcze trwało kilka miesięcy, bo w ubiegłym roku sąd odrzucił polski wniosek o tryb przyspieszony.

Komisja Europejska kieruje do unijnego sądu wniosek o wydanie wyroku na końcu procedury o naruszenie unijnego prawa. Na początku wysyła do państwa członkowskiego list z prośbą o wyjaśnienie spornych przepisów. Gdy uzasadnienie rządu jej nie zadowala, w drugim etapie wysyła tzw. uzasadnioną opinię z żądaniem zmiany prawa. Oba te etapy zajmują wiele miesięcy. Gdy i to nie zadziała, w ostateczności kieruje wniosek do sądu. Jeśli ETS przyznaje rację Komisji, to wydaje ostateczny wyrok o konieczności zmiany prawa. Potem może również nałożyć na państwo kary finansowe.

Reklama
Reklama

Na tych wcześniejszych, przedsądowych etapach Polska ma 59 spraw (według danych z lipca 2007 roku). Ten wynik lokuje nas na ósmym miejscu w UE. Gorsze od nas są: Włochy, Hiszpania, Francja, Grecja, Niemcy i Portugalia. Jak jednak zauważa Komisja Europejska, w przypadku Polski – nowego członka UE – niepokojące jest szybkie tempo przyrostu spornych spraw. Wszystkie pozostałe nowe państwa UE lokują się na dole tabeli nieprzestrzegających prawa, bo – w przeciwieństwie do starych – nie miały spraw zaległych.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

a.slojewska@rp.pl

Biznes
Ceny nowych aut spadają, brak minerałów w USA i hossa na rynkach wschodzących
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Biznes
Lotnisko Rzeszów-Jasionka to brama inwestycyjna Podkarpacia
Biznes
Rozwój przedsiębiorczości? Optymistyczne prognozy
Biznes
T-Mobile odsłania plan na 5 lat. 5G, internet domowy i miliardowe inwestycje
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama