Reklama
Reklama

Ochroniarz chce mieć firmę ubezpieczeniową

Właściciel Solid Security inwestuje na rynku ubezpieczeniowym. Andrzej Szymanowski przekonał Komisję Nadzoru Finansowego
Ochroniarz chce mieć firmę ubezpieczeniową

Foto: Rzeczpospolita

Solid Security jest jedną z największych firm ochroniarskich w Polsce. – Rzadko się zdarza, by jedna osoba fizyczna była właścicielem firmy ubezpieczeniowej. Większość kapitałów działających w Polsce towarzystw jest w rękach dużych zagranicznych grup finansowych – mówi Piotr Kondratowicz z KPMG.

Andrzej Szymanowski, który ma 100 proc. udziałów w Solid Security, chce kupić znajdującą się od ponad dwóch lat w likwidacji firmę ubezpieczeniową Partner. – Pan Szymanowski przedstawił profesjonalne plany działalności firmy i przekonał komisję – mówi „Rz” Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego.

– Poprzednim razem mu się to nie udało – dodaje. Właściciel Solid Security już raz starał się o aprobatę KNF, w czerwcu ubiegłego roku. Wówczas jednak członkowie komisji stwierdzili, że brakuje mu doświadczenia w sektorze finansowym. Nie poddał się. Wynajął profesjonalne firmy (m.in. kancelarię prawniczą Lovells), które pomogły mu w przygotowaniu planu nowego przedsięwzięcia. Nie udało nam się z nim wczoraj skontaktować. Andrzej Szymanowski (41 lat) praktycznie nie istnieje w mediach. „Wprost” umieścił go w ubiegłym roku na 52. pozycji swojej listy najbogatszych Polaków, szacując jego majątek na 530 mln złotych. Tygodnik podaje, że z wykształcenia jest nauczycielem, a z zamiłowania kajakarzem. Solid Security powstało w 1991 roku, kiedy Szymanowski odszedł z agencji ochroniarskiej Norma.

Z ustaleń „Rz” wynika, że w swoim ubezpieczeniowym projekcie najpierw chciał wykorzystać sieć Solid Security (25 oddziałów w całej Polsce, ok. 11 tysięcy zatrudnionych) do sprzedaży polis. Planował założyć towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych. Teraz jego pomysł zakłada sprzedaż ubezpieczeń majątkowych również w systemie direct, czyli przez telefon i Internet. Partner ma odpowiednie licencje. – Towarzystwo znajduje się obecnie w likwidacji i z godnie z ustawą o działalności ubezpieczeniowej nie może sprzedawać ubezpieczeń. W każdej chwili możliwe jest jednak cofnięcie uchwały o likwidacji spółki – mówi Alexandra Kazimierski, likwidator TUiR Partner SA. Wyjaśnia, że właścicielem ubezpieczyciela jest dziś szwajcarska firma Altburg Versicherungs Holding AG. Z danych KNF wynika, że w 2006 roku kapitały własne Partnera wynosiły 9,2 mln złotych. Rok wcześniej, zanim spółka została postawiona w stan likwidacji, jej kapitał podstawowy wynosił 25,5 mln złotych. W 2002 roku szwedzka grupa finansowa SEB, do której wówczas należała firma, postanowiła się wycofać ze swoich ubezpieczeniowych inwestycji w Polsce.

Od czasu uwolnienia rynku ubezpieczeniowego w Polsce, tj. od 1990 roku, znane są trzy przypadki, kiedy kontrola kapitałowa należała do jednej osoby fizycznej. Dwie z nich, Westa (kontrolowana przez Janusza Baranowskiego) i Gwarant (Mariusz Olech), zbankrutowały. Dobrze radzi sobie natomiast Europa, pośrednio kontrolowana przez Leszka Czarneckiego.

Reklama
Reklama

masz pytanie, wyślij e-mail do autorkia.bialy@rp.pl

Biznes
Trump wstrzymuje atak na Iran, Polacy dorabiają, Chiny podważają rolę dolara
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Biznes
Ultimatum Trumpa, drogie paliwa w UE, koszty braku niezależności NBP
Biznes
Spółki związane z obronnością na fali
Biznes
Polska przegapi swoją szansę? Umowa UE-Indie
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama