Reklama
Rozwiń
Reklama

Zdrowie bardziej prywatne

Pacjenci masowo uciekają z państwowych przychodni i szpitali do placówek niepublicznych

Aktualizacja: 21.02.2008 15:43 Publikacja: 21.02.2008 14:55

Jaworskie Centrum Medyczne, szpital który niedawno został sprywatyzowany

Jaworskie Centrum Medyczne, szpital który niedawno został sprywatyzowany

Foto: Fotorzepa, BS Bartek Sadowski, Marek Sadowski m.sa. Marek Sadowski

Kolejki, strajki, nieobecni lekarze – to dzień powszedni publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Chcąc się leczyć, Polacy są zmuszeni do korzystania z płatnych prywatnych usług medycznych. Nic dziwnego, że obroty świadczących je firm rosną bardzo szybko.

Największe z nich odnotowały w ubiegłym roku rekordowe 30 – 40-procentowe zwyżki przychodów. Lider, firma Medicover, podniósł je o jedną trzecią, a drugi gracz na rynku, Lux-Med i Medycyna Rodzinna, liczy na 40-procentowy wzrost przychodów i jedną czwartą klientów więcej. Kolejne na liście medycznych firm, czyli CM LIM i Enel-Med, odnotowały odpowiednio 28- i 36-procentowy wzrost obrotów (wstępne dane).

Wartość wszystkich prywatnych usług medycznych podnosi się szybciej, bo jednocześnie powstało ponad 400 nowych prywatnych szpitali, przychodni i gabinetów lekarskich.

Wartość prywatnych usług w 2006 roku szacowano na 20 miliardów złotych. To jedna trzecia całego rynku. W ubiegłym roku ten udział się zwiększył do około 40 procent.

14 tysięcy niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej działało w Polsce w końcu ubiegłego roku

Reklama
Reklama

Firmy, wykorzystując koniunkturę, prześcigają się w inwestycjach, zwłaszcza w prywatne szpitale. Gdy nie wystarcza im własnych środków, nie mają problemu z pozyskaniem kapitału – fundusze inwestycyjne i ubezpieczyciele zabiegają o ich akcje. Dlaczego?Bo gwałtownie bogacące się społeczeństwo będzie coraz więcej wydawać na opiekę zdrowotną, oczekując usług wysokiej jakości, których nie będą w stanie zapewnić publiczne placówki.

W dodatku dobra koniunktura sprawia, że firmy coraz częściej fundują swoim pracownikom abonamenty w prywatnych przychodniach.

– Rynek rośnie od kilku lat i jeśli ta tendencja się utrzyma, można się obawiać, że firmy zaczną mieć problem klęski urodzaju. Będą musiały budować dodatkowe przychodnie i oferować nowe usługi – przewiduje Adam Kruszewski, ekspert rynku opieki zdrowotnej.

Według niego popyt na prywatne świadczenia to przede wszystkim efekt znacznego wzrostu gospodarczego. Kiedy przedsiębiorcy mają więcej pieniędzy, inwestują w dodatkowe świadczenia medyczne dla pracowników. Jednak gdy sytuacja się pogarsza, w pierwszej kolejności cięciom podlegają właśnie te benefity.

ZAK
Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama