Reklama

Tanie linie lotnicze: ceny biletów ostro w górę

Pasażerowie muszą płacić 10 – 20 procent więcej niż miesiąc temu. A to dopiero początek podwyżek.

Publikacja: 11.06.2008 03:37

Samolot tanich linii lotniczych Germanwings

Samolot tanich linii lotniczych Germanwings

Foto: Fotorzepa, Bartosz Siedlik

Wszystkiemu winne są galopujące ceny paliwa. W ciągu roku wzrosły niemal dwukrotnie. Tylko od stycznia ropa naftowa zdrożała o 44 proc. Paliwo zaś to ponad jedna trzecia kosztów lotniczych przewoźników.

Mocno zaczynają to odczuwać pasażerowie. Za wycieczki z Polski do krajów basenu Morza Śródziemnego trzeba do ceny podstawowej dopłacić ok. 100 – 200 zł od osoby. Wyjazd na Kubę czy Dominikanę może być o 500 – 600 zł droższy niż przed rokiem.

– Niektórzy z tego powodu rezygnują z wycieczek, ale na razie nie jest to masowe zjawisko – zapewnia Piotr Henicz, członek zarządu biura podróży Itaka. Firmy przewidują już, że dużo drożej mogą kosztować wczasy egzotyczne zimą.

Więcej zapłacą też ci, którzy latają tanimi liniami do pracy lub w interesach. Polski przewoźnik Centralwings wprowadził w tych dniach dopłatę paliwową do ceny biletu. W zależności od długości trasy – od 30 do 100 zł.

Z kolei w Germanwings są nowe opłaty za bagaż. Klienci niemieckiego przewoźnika muszą za każdą walizkę zapłacić dodatkowe 5 euro. Cena wzrośnie do 10 euro, jeżeli będzie uiszczana na lotnisku w dniu odprawy. Germanwings liczy, że dzięki temu większość jego klientów będzie podróżować tylko z bagażem podręcznym, co zmniejszy ciężar samolotu i wpłynie na niższe zużycie paliwa.

Reklama
Reklama

Michael O’Leary, szef Ryanaira, światowego lidera tanich przewozów lotniczych, przyznał, że jeśli ropa nie przestanie drożeć, także jego linia będzie musiała podnieść ceny biletów. Na razie o ok. 30 proc. wzrosła opłata za bagaż i odprawę.

Podwyżki mogą spowodować, że liczba pasażerów odprawiana na polskich lotniskach przestanie rosnąć tak szybko jak do tej pory. W 2007 r. samolotami podróżowało ok. 17,2 mln osób, o 30 proc. więcej niż w 2006 r. – Ceny będą dalej rosły, era latania za złotówkę już się skończyła – mówi Eryk Kłopotowski, ekspert rynku lotniczego.

j.ca

Linie lotnicze mające kłopoty finansowe w pierwszej kolejności likwidują połączenia, które na siebie nie zarabiają. Ceny biletów tanie linie podnoszą w ostateczności. W ostatnich tygodniach najbardziej, bo nawet o połowę, podrożały te najtańsze oraz na najdłuższe rejsy.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama