Reklama

Większość Polaków przeciwna płatnym torbom

Ustawa uderzy po kieszeni klientów i wykończy część Producentów. Branża bije na alarm, że upadnie większość firm. Polacy też nie chcą płacić za torebki

Publikacja: 18.02.2009 00:43

Większość Polaków przeciwna płatnym torbom

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Jak wynika z raportu opracowanego przez dr. Piotra Paszko z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, 75 proc. konsumentów przestanie korzystać z toreb foliowych, jeśli będą musieli za nie płacić. Przepis wprowadzający 20 – 40 groszy za sztukę zacznie obowiązywać w 2015 r., ale już dzisiaj w większości sklepów trzeba za torby płacić.

Już teraz część małych sklepów żąda opłat za torby na pieczywo czy mięso. Łamią w ten sposób prawo, bo zgodnie z obowiązującą ustawą o pakowaniu żywności klient ma je dostać za darmo.

– Skoro sieci biorą pieniądze, my też mamy do tego prawo –mówi Marcin Andrzejewicz, właściciel sklepu w Warszawie.

Ograniczanie zużycia toreb foliowych stało się głównym hasłem w walce o ekologię. Tymczasem, jak wynika z raportu dr. Paszko, torby to tylko 0,5 proc. odpadów na wysypiskach, ale wciąż zużywamy ich za dużo.

„W czasie zakupów średnio bierzemy trzy sztuki, przy średnio 3,64 wizyt w sklepie tygodniowo” – pisze Piotr Paszko. Jednocześnie 82 proc. ankietowanych wykorzystuje torby ponownie, zazwyczaj jako worki na śmieci. Po wycofaniu darmowych toreb choćby w Irlandii sprzedaż worków na śmieci wzrosła o 400 proc. Dlatego we Francji, gdzie od przyszłego roku miał obowiązywać zakaz wydawania foliowych toreb, ostatecznie z niego zrezygnowano.

Reklama
Reklama

W Polsce sieci handlowe pod hasłem walki o ekologię świetnie też na torbach zarabiają. W hurcie kosztują średnio 3 – 5 groszy za sztukę, a w sklepach płacimy co najmniej 10 groszy. W sieci Carrefour cena sięga 60 groszy. Firma tłumaczy to faktem, że jej torby ulegają pełnej degradacji. Dodatkowo firmy tylko na wycofaniu darmowych toreb oszczędzają rocznie po kilkanaście milionów złotych.

Na alarm biją też producenci – w Polsce rocznie powstaje ponad 150 tys. ton toreb z polimerów etanu, a ich przychody z tego tytułu sięgają 1 mld zł. Od kilku lat ponad 70 proc. produkowanych toreb z różnych materiałów trafia na eksport.

– Resort, przygotowując ustawę, nie sprawdził, jakie będą jej konsekwencje. Będziemy walczyć o zmianę prawa, inaczej czeka nas katastrofa – mówi Witold Przytocki, radca prawny Koalicji na rzecz Opakowań Ekologicznych KOEKO, która zleciła raport.

W branży działa ponad 200 firm, które rocznie inwestowały w budowę, zakup maszyn po ponad 600 mln zł, często ze środków unijnych.

– W ubiegłym roku nie mogłem nadążyć z realizacją zamówień, teraz jest ich znacznie mniej. Próbuję przestawić się na eksport, ale nie wszyscy będą w stanie to zrobić – mówi Roman Owczarczyk, właściciel firmy Bagstar. Po wprowadzeniu opłat za torby aż 94 proc. firm spodziewa się spadku obrotów, problemów finansowych, upadłości lub rozważy zmianą profilu działalności.

Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama