Lot zaczął na bieżąco regulować zobowiązania – potwierdza poprawę sytuacji finansowej linii Jakub Mielniczuk, rzecznik Państwowych Portów Lotniczych. Zapewne ułatwiły to wpływy ze sprzedanych za 1,2 mln zł akcji banku Pekao SA.
– Rzeczywiście, banki zaczęły z nami inaczej rozmawiać. W kwietniu była wyraźna poprawa w rezerwacjach. A maj był już naprawdę dobry – ujawnia „Rz” jeden z członków zarządu Lotu. – Gdyby nie ta tragiczna wpadka z transakcjami zabezpieczającymi na paliwo, za którą teraz musimy płacić, za I kw. moglibyśmy mieć wynik finansowy na „solidne zero” – dodaje szef lotowskiej „Solidarności” Stefan Malczewski.
Do poprawy wyników firmy przyczyniły się przede wszystkim promocje (dzieci latają z rodzicami, płacąc jedynie opłaty lotniskowe, druga osoba za połowę ceny itd.), które wypełniły samoloty. W dzisiejszych bardzo trudnych dla lotnictwa czasach takie oferty są na porządku dziennym, bo najdrożej kosztuje linie wożenie powietrza. To dlatego z Warszawy bez problemu można polecieć do Azji, płacąc poniżej 2 tys. zł, a do Ameryki Południowej za nieco powyżej tej kwoty. Za podróż europejską przy wczesnej rezerwacji płaci się od 400 do 800 zł.
Dziś na konferencji w Warszawie Lot poinformuje o tym, jak zamierza zadbać o płacących więcej pasażerów klasy biznes. Na razie wiadomo tylko, że będzie dla nich gotował znany chef Robert Sowa z warszawskiego hotelu Sobieski.
Także z danych Association of European Airlines (AEA) – stowarzyszenia europejskich linii lotniczych – wynika, że najtrudniejsze Lot ma za sobą. W kwietniu powstrzymany został spadek przewozów, poprawiło się wypełnienie samolotów, nie mówiąc już o tym, że nasz przewoźnik jako jedyny nie odwołał w I kw. ani jednego rejsu atlantyckiego i zajmuje odpowiednio 4. i 5. miejsce na liście najpunktualniejszych odlotów i przylotów. Listę zamyka włoska Alitalia, której nazwa żartobliwie rozwijana jest: Always late in take-off, always late in arrival (zawsze spóźniony odlot, zawsze spóźniony przylot). Jeszcze do niedawna słowo Lot rozwijano jako Later or tommorow (później albo jutro). Od dwóch miesięcy hasło przestało być aktualne, bo linia ograniczyła loty na trasach przynoszących straty, dzięki temu w miejsce ew. zepsutej maszyny podstawia sprawną, tak jak robią to inni przewoźnicy.