Reklama

Ryzykowne kontrakty

Został otwarty jeden z ostatnich przetargów autostradowych. Rząd oszczędził kolejne 560 mln zł. Firmy budowlane będą miały problemy – wieszczą eksperci

Aktualizacja: 09.09.2009 04:59 Publikacja: 09.09.2009 04:55

Autostrada A4 na Opolszczyźnie

Autostrada A4 na Opolszczyźnie

Foto: Fotorzepa, BS Bartek Sadowski

Wczoraj otwarte zostały przetargi na budowę dwóch fragmentów trasy A4 z Rzeszowa do Korczowej. Generalna Dyrekcja chciała na 47 km autostrady wydać 2,35 mld zł. Najniższe oferty opiewają na 1,76 mld zł.

Najtaniej jeden z odcinków – 25 km – chce zbudować konsorcjum z Mostostalem Warszawa na czele. Firmy zaproponowały, że zrealizują inwestycję za 963,7 mln zł. Dają na wykonane prace 60 miesięcy gwarancji. Najniższa oferta przy najdłuższej gwarancji została złożona przez grecką firmę J&P Avax. Cena wynosi 1,01 mld zł, gwarancja zaś 120 miesięcy. Eurovia z Warbudem chcą kolejny, 22-km, odcinek trasy A4 wybudować za 796,4 mln zł. Dają 60 miesięcy gwarancji. Grecy złożyli drugą najtańszą ofertę, za 818,5 mln zł, i dali 120 miesięcy gwarancji. Generalna Dyrekcja zapowiada, że wybrane zostaną oferty, które zawierają najkorzystniejszy bilans ceny i gwarancji. Na pierwszy rzut oka bezkonkurencyjni wydają się więc Grecy.

Od początku roku GDDKiA otworzyła koperty w przetargach szacowanych na 18,5 mld zł. Najniższe oferty opiewały na 11,2 mld zł. – To w ostatnim czasie normalne zjawisko – mówi Marek Michałowski, prezes Budimeksu. – Otwarty przetarg na A4 jest jednym z ostatnich tak dużych, jakie będą ogłaszane w najbliższym czasie, stąd olbrzymia konkurencja – dodaje. Dodatkowo ceny robocizny i materiałów znacznie ostatnio spadły, w sumie o ok. 30 – 40 proc. Ta tendencja jednak pomału zaczyna się odwracać. – Dochodzą do nas głosy, że już w przyszłym roku ceny mogą zacząć rosnąć – mówi Michałowski.

Kontrakty podpisywane są na kilka lat. Większość prac przy autostradach ma się zakończyć w 2012 roku. – Trudno powiedzieć, jakie ceny będą obowiązywać na materiały budowlane za dwa lata. Firmy, które teraz składają najniższe oferty, będą się zwracać o renegocjacje i podniesienie wynagrodzenia – prognozuje Wojciech Malusi, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

Jak mówi Marek Michałowski, wykonawcy mogą się zabezpieczyć przed stratą, podpisując już teraz kontrakty z podwykonawcami i dostawcami materiałów. Po obecnych cenach.

Reklama
Reklama

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiada, że aneksów cenowych podpisywać nie będzie. – Firmy, oferując zdecydowanie niższe niż dotąd ceny, wkalkulowują w nie także ryzyko związane z ewentualnymi zmianami cen materiałów budowlanych – mówi Andrzej Maciejewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Jak dodaje, spadek cen spowodowany jest m.in. liberalizacją dostępu do kontraktów drogowych. – Dzięki temu konkurencja na rynku wzrosła dziesięciokrotnie – dodaje Maciejewski.

Biznes
FedEx z Rafałem Brzoską rzucą wyzwanie Amazonowi? Wielka transakcja
Biznes
InPost w rękach giganta, opuści giełdę. FedEx i Brzoska chcą podbić globalny rynek
Biznes
InPost sprzedany. Rafał Brzoska zostaje, FedEx inwestorem strategicznym
Biznes
Odpolitycznienie państwowych spółek, miliardy z SAFE i wzrosty Orlenu
Biznes
Kanada i Wielka Brytania kuszą Chiny. Waszyngton grozi konsekwencjami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama