Reklama
Rozwiń
Reklama

Hotele ciągle pod kreską

Gości zaczyna powoli przybywać, ale przychody są niższe niż rok temu

Publikacja: 22.06.2010 04:37

Turyści nad Morskim Okiem

Turyści nad Morskim Okiem

Foto: Fotorzepa, Bartosz Siedlik

Choć liczba gości hotelowych od początku roku nieznacznie rośnie (w pierwszym kwartale zwiększyła się o 6 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem), branży hotelarskiej nie opuszcza kryzys. – Sytuacja finansowa w pierwszym kwartale się nie poprawiła. Ponad jedna czwarta hotelarzy ocenia ją jako bardzo złą – twierdzi Maria Byszewska-Dawidek z Instytutu Turystyki, który opracował raport podsumowujący rynek hotelarski w Polsce. Okazuje się, że w ubiegłym roku popyt na usługi hotelowe spadł po raz pierwszy od siedmiu lat. A w obecnym na powrót do zdecydowanych zwyżek trudno będzie liczyć.

[wyimek]10,6 mln osób zatrzymało się w ubiegłym roku w hotelach, jedna trzecia to goście zagraniczni[/wyimek]

Przyczyną będzie słaby drugi kwartał, jeszcze gorszy niż pierwszy: najpierw katastrofa w Smoleńsku, następnie wybuch wulkanu na Islandii i wstrzymanie lotów, a wreszcie powódź mocno wyhamowały podróże, a więc i liczbę gości hotelowych.

– Poprawa frekwencji powinna przyjść w drugiej połowie roku. Ale do wyników sprzed dwóch lat jeszcze nie wrócimy – twierdzi prezes Instytutu Turystyki Krzysztof Łopaciński.

Na spowolnieniu gospodarczym cierpią hotelarze nie tylko w Polsce. Spadły wyniki branży na całym świecie: średnie wykorzystanie pokoi obniżyło się w zależności od regionu od 6,2 do 10,9 pkt proc., średnia cena uzyskana ze sprzedaży pokoju zmalała od 2,7 do 13,5 pkt proc., a średni przychód na pokój spadł od 13,3 do 21,2 pkt proc. Ale jeszcze bardziej pogorszyła się sytuacja hoteli w Europie Środkowo-Wschodniej. Jak szacuje Instytut Turystyki, w hotelach w naszym regionie spadek średnich przychodów z pokoju sięgnął 37,4 pkt proc. Przy znaczącym spadku wykorzystania pokoi oznacza to zdecydowany spadek cen: ze 158 dol. do 113 dol.

Reklama
Reklama

W Polsce spadki cen okazały się jednak mniejsze niż średnia w Europie. A to, zdaniem ekspertów, w przypadku hoteli średniej klasy może być przeszkodą dla zwiększenia obrotów. – Hotelarze powinni zrozumieć, że dla większej frekwencji muszą zacząć obniżać ceny – uważa Byszewska-Dawidek.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku hoteli 4- i 5-gwiazdkowych. Tu miejsca do redukcji cen już nie ma. Obecne stawki są niższe niż średnia europejska, co zwłaszcza w ubiegłym roku, gdy hotele walczyły o klientów dodatkowymi rabatami, odbiło się fatalnie na ich wynikach finansowych. Ale podwyżek także nie należy się spodziewać. Popyt jest na to za słaby. Choć według Aleksandra Pietyry, prezesa Izby Gospodarczej Hotelarstwa, zaczęła się poprawiać sytuacja w Warszawie, gdzie takich obiektów jest najwięcej.

– Od początku roku obłożenie pokoi wzrasta – twierdzi Pietyra. Przyznaje jednak, że przychody są niższe. Mają szybciej rosnąć dopiero w drugiej połowie roku, gdy zwiększy się liczba gości biznesowych oraz szkoleń i konferencji. – Sytuacja owszem, poprawi się, co jednak nie oznacza, że branża osiągnie stan gwarantujący zwrot z zainwestowanego kapitału – zastrzega przewodniczący Rady Głównej BCC i były prezes Orbisu Maciej Grelowski.

Tymczasem pod względem liczby miejsc hotelowych znajdujemy się w ogonie Europy.

55 miejsc na 10 tys. mieszkańców to wynik ponad dziesięciokrotnie słabszy od Austrii (697 miejsc), sześciokrotnie słabszy od Czech (349) oraz trzykrotnie od Węgier (154), pozwalający nam wyprzedzić jedynie Macedonię (54).

Według analiz KPMG, choć w Europie Środkowo-Wschodniej Polska dominuje pod względem liczby turystów, to zaledwie 66 proc. z nich korzysta w naszym kraju z hoteli, co z kolei jest najsłabszym (poza Chorwacją) wynikiem w regionie.

Reklama
Reklama

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora

[mail=a.wozniak@rp.pl]a.wozniak@rp.pl[/mail][/i]

Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama