Chodzi o oprogramowanie BPSC i system Impuls 5 wspomagające zarządzanie przedsiębiorstwem.
- Na rozwiązanie w sferze produkcji składają się z jednej strony zlecenia produkcyjne, z drugiej raportowanie wydobycia w momencie sprzedaży surowca. Integracja tych danych pozwala określić koszt roboczogodziny dla poszczególnych maszyn – wyjaśnia Tomasz Stawicki, główny informatyk firmy Fasin., odpowiedzialny za wdrożenie systemu w Sieniawie.
Surowiec pozyskiwany w miejscu wydobycia trafia na oddalone o kilkaset metrów składowiska, gdzie oferowany jest nabywcom. Zarządzanie sprzedażą, prowadzone w innym miejscu niż wydobycie, wspierane jest przez zastosowanie technologii Citrix. Dzięki temu informacje o wielkości produkcji, sprzedaży czy kartach pracy dostępne są na bieżąco. Zdalny dostęp do aktualnej informacji uznany został za jedną z największych korzyści wdrożenia - zarząd może z dowolnego miejsca (w kraju i na świecie) kontrolować działalność firmy.
- W przemyśle wydobywczym wyjątkowo trudne jest rozliczanie produkcji. Nie można z góry założyć ilości czy jakości wydobytego surowca. Dlatego od systemów informatycznych wymaga się tu sporej elastyczności – mówi Jarosław Staroń, manager ds. kontraktów BPSC.