Reklama

Spór o przejęcie Energi przez PGE

Organizacje biznesowe mają różne zdania o kupnie Energi przez PGE

Aktualizacja: 21.09.2010 17:39 Publikacja: 20.09.2010 04:47

Energa, siedziba w Gdańsku

Energa, siedziba w Gdańsku

Foto: materiały prasowe

Decyzja Ministerstwa Skarbu Państwa o doprowadzeniu do przejęcia Energi przez Polską Grupę Energetyczną została poparta przez rząd. Aby ułatwić transakcję, już jutro Rada Ministrów zajmie się zmianami w programie dla energetyki atomowej. Obydwie firmy będą współpracowały przy budowie w naszym kraju elektrowni atomowych.

Jednomyślności w ocenie tego przejęcia nie ma za to wśród największych organizacji biznesowych.

Głos w tej sprawie zabrały Business Centre Club, PKPP Lewiatan i Pracodawcy Rzeczpospolitej Polskiej (PRP).

Głosy rozkładają się dwa do jednego. BCC i Lewiatan krytykują pomysł ministerstwa kierowanego przez Aleksandra Grada, a PRP – do której to organizacji należą duże państwowe firmy – jest za.

Rząd chce, aby PGE – największy producent energii elektrycznej w Polsce – kupiła Energę za 7,5 mld zł. Połączone PGE i Energa mają również być zalążkiem dla sfinansowania budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej.

Reklama
Reklama

– Zarówno treść, jak i charakter argumentacji na rzecz planowanej transakcji mają charakter wyłącznie polityczny. Budowa energetyki jądrowej w żaden sposób nie jest i nie powinna być warunkowana nieuzasadnionymi decyzjami właścicielskimi rządu – uważa Maciej Grelowski z BCC.

Zgadza się z nim Daria Kulczycka, ekspertka Lewiatana.

– Zakup Energi niewiele zwiększy moce wytwórcze PGE, natomiast znacząco powiększy udział połączonych firm w rynku dystrybucji i sprzedaży energii elektrycznej – wyjaśnia Kulczycka. – Obecnie znaczna część energii wytwarzanej przez PGE musi być sprzedawana poza jej grupą kapitałową. Połączenie z gdańską spółką spowoduje, że praktycznie całość wytwarzanej energii mogłaby być sprzedawana do odbiorców przyłączonych do sieci dystrybucyjnych przedsiębiorstw wchodzących w skład tej grupy – dodaje. Popiera ona Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który od kilku miesięcy wskazuje, że w przypadku przeprowadzenia tej transakcji w polskiej energetyce zabraknie konkurencji.

Andrzej Malinowski, prezydent PRP, zwraca z kolei uwagę, że przejęcie Energi przez zagraniczne koncerny byłoby złe dla gospodarki.

– Jeżeli już coś ma być kontrolowane przez rząd, to wolę mój rząd, na który mam wpływ jako obywatel poprzez wybory – podkreśla.

W środę resort skarbu ogłosił, że PGE przechodzi do ostatniego etapu rozmów w sprawie kupna 84 proc. akcji gdańskiej Energi. W parafowanej umowie prywatyzacyjnej energetyczny gigant zobowiązał się między innymi, że w ciągu pięciu lat przeznaczy na rozwój Energi 5 mld zł.

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama