O decyzji urzędnicy poinformowali dziś w oficjalnym komunikacie. Bezpośrednią przyczyną odebrania licencji było niedostarczenie służbie ds rynków sprawozdań finansowych za drugi i trzeci kwartał.
Zdaniem nadzoru, spółka „Diamentowa Giełda” wielokrotnie naruszała obowiązujące w Rosji przepisy dotyczące działalności na rynkach finansowych. Moskiewska „Diamentowa Giełda” powstała w listopadzie 2004 r. Jest członkiem Światowej Konfederacji Jubilerskiej (CIBJO) i wchodzi z skład Światowej Federacji Giełd Diamentowych (WFDB). Swoim klientom udostępnia ulgowe transakcje na platformie elektronicznej IDEX, na której oferowanych jest 80 proc. światowych zasobów brylantów.
W Rosji działa drugi największy diamentowy koncern świata - państwowy Alrosa (25 proc. rynku; ustępuje tylko brytyjskiemu De Beers - 40 proc.). Jednak Alrosa (25 tys. pracowników, wydobycie głównie w odkrywkowych kopalniach Jakucji), swoje diamenty i brylanty sprzedaje sama na specjalnie organizowanych aukcjach.
Koncern ma własne salony w Jakucku, Moskwie (niedaleko Kremla w zabytkowym XVIII wiecznym Gościnnym Dworze) oraz St. Petersburgu. Ma też w starej części Moskwy drogi hotel w zabytkowym XVIII wiecznym dworku, a tuż obok szykowne przedstawicielstwo.
Największym diamentem świata pozostaje do dziś znaleziony w 1905 r pod Pretorią (RPA) Cullinan. Miał 3106 karatów, ważył 621,2 gr. Prawdopodobnie był jeszcze większy, bo odnaleziona przez strażnika kopalni część był wyraźnie odłamana. Na polecenie króla Edwarda VII amsterdamscy szlifierze bracia Asscher wykonali z niego 105 brylantów, w tym 9 dużych. Największy — Wielka Gwiazda Afryki ma 530 karatów i zdobi brytyjską koronę.