Reklama

Czy JSW złoży kontrofertę na Bogdankę?

Prezes lubelskiej kopalni nie wyklucza nowego wezwania

Publikacja: 27.11.2010 02:19

Czy JSW złoży kontrofertę na Bogdankę?

Foto: Fotorzepa, Bartłomiej Żurawski Bartłomiej Żurawski

Obroty papierami Bogdanki przekroczyły w piątek 91,5 mln zł, co dało im szóste miejsce na warszawskim parkiecie.

– To, co dzieje się na giełdzie z akcjami Bogdanki, jest zastanawiające – powiedział w piątek na czacie z inwestorami Mirosław Taras, prezes kopalni. Dodał, że jest przekonany, iż inwestorzy nie odpowiedzą na wezwanie New World Resources, kontrolowanego przez czeskiego miliardera Zdenka Bakalę (zapisy do 29 listopada).

W piątek napisaliśmy, że NWR proponuje inwestorom trzy – cztery swoje akcje (taką propozycję dostała m.in. Aviva) za walor Bogdanki. Po tej informacji kurs kopalni doszedł wczoraj rano do 108 zł.[wyimek]

5 mld zł warta byłaby Bogdanka przy cenie 150 zł za papier[/wyimek]

– Cena w wezwaniu jest uczciwa, dlatego nie zmieniamy jego warunków. Możemy jednak obniżyć próg, po przekroczeniu którego uznamy wezwanie za udane. Teraz wynosi on

Reklama
Reklama

75 proc. akcji. Obniżenie będzie rozważane, jeśli zajdzie taka potrzeba, w poniedziałek po zakończeniu zapisów – powiedział Marek Jelinek, dyrektor finansowy NWR. Zbiło to kurs Bogdanki na zamknięciu do 101 zł. Kurs NWR spadł o ponad 2 proc., do 33,65 zł, przy obrotach przekraczających 16 mln zł.

Marek Sojka, wiceprezes PTE PZU, potwierdza informacje „Rz”: doszło do spotkania ze Zdenkiem Bakalą. – Nie proponowano nam wymiany akcji – mówi Sojka. Przyznaje, że padały inne propozycje. – Podtrzymujemy stanowisko, że cena za akcję Bogdanki jest poniżej jej godziwej wartości – mówi.

„Rz” ustaliła, że NWR proponował 110 – 120 zł za papier oraz 10 proc. dyskonta na swoje akcje. Po zakończeniu wezwania planuje emisję za ok. 1,3 mld zł na częściowe refinansowanie zakupu Bogdanki – za 100 proc. akcji oferuje 3,43 mld zł.

OFE PZU oraz Aviva zapewniają, że nie sprzedadzą akcji Bogdanki.

Prezes Taras powiedział, że spodziewa się nowego wezwania, możliwa jest też oferta publiczna. Zdecydował się na to Eurocash, który chce przejąć Emperię. Przygotowanie oferty publicznej wymaga jednak więcej czasu, m.in. napisania prospektu emisyjnego dla Komisji Nadzoru Finansowego. Emperia twierdzi, że dla inwestorów wezwanie jest lepsze. Ale udana oferta publiczna niekoniecznie zwalnia z obowiązku ogłoszenia wezwania. Jeśli kupujący przekroczy próg 33 lub 66 proc. w kapitale innego podmiotu, będzie musiał ogłosić tzw. wezwanie następcze.

Bogdanką interesuje się nie tylko NWR. Być może Jastrzębska Spółka Węglowa skonkretyzuje swoje plany wobec Lubelskiego Węgla.

Reklama
Reklama

Prezes JSW Jarosław Zagórowski powiedział w Polskim Radiu, że ma finansowanie na zakup kopalni, a Bogdanka to „kura znosząca złote jajka”.

Wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska pytana, czy można się spodziewać oferty JSW, powiedziała „Rz”:

– Nie ma szlabanu dla JSW, ale muszą być spełnione odpowiednie warunki.

[i]—kmk, k.o.[/i]

Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama