Reklama

Opakowania przetworach wprowadzają w błąd

Jedna piąta przetworów mleczarskich i niemal połowa owocowo - warzywnych skontrolowanych przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych była źle oznakowana. Problem dotyczył także ok. 11 proc. zbadanych przetworów z ryb

Publikacja: 14.01.2011 11:22

Opakowania przetworach wprowadzają w błąd

Foto: ROL

Kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno — Spożywczych przeprowadzona w III kwartale 2010 r. objęła 89 zakładów produkujących przetwory owocowo - warzywne. Nieprawidłowości wykryła w połowie z nich. Główny problem to złe znakowanie - dotyczyło 46 proc. zbadanych partii. Producenci dżemów, powideł czy przetworów m.in. nie podawali wszystkich składników czy nie informowali jak przechowywać produkt po otwarciu. Brak było także danych o zawartości gorczycy, która jest alergenna. Konsumenci nie mieli także pojęcia, że producenci dodają cukier oraz substancje słodzące.

[srodtytul]Górskie ser z okoli Łodzi [/srodtytul]

Złe oznakowanie to także największy problem w przypadku przetworów mleczarskich. Kontrola Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno — Spożywczych objęła 75 zakłady, czyli około jedną trzecią z zarejestrowanych przez wojewódzkie oddziały tego urzędu. Nieprawidłowości dotyczyły jedna piątej zbadanych przetworów mleczarskich. Producenci chwalili się, że ich wyroby mają szczególne właściwości. Informowali, że bez konserwantów są te towary, w przypadku których i tak nie można ich dodawać.

Zdarzyło się także, że produkt wytworzony w województwie łódzkim został nazwany "górskim". Natomiast określenie "bio" znalazło się na produkcie wytworzonym metodą konwencjonalną. Z kolei "świeżym" nazwano mleko poddane obróbce cieplnej w temperaturze 124 stopni C.

Ponad 18 proc. przebadanych wówczas partii przetworów mlecznych zawierało nieprawidłową ilość tłuszczów. Najgorzej pod tym względem wypadła śmietanka — jedna trzecia przebadanych produktów miała zaniżoną zawartość tłuszczu. Słabo wypadło także mleko pasteryzowane. W prawie 29 proc. skontrolowanej partii towaru było za dużo wody a za mało tłuszczu. Zastrzeżenia do właściwości fizykochemicznych IJHARS miała także do twarogów (niemal 30 proc.), śmietany (ok. 26 proc.).

Reklama
Reklama

[srodtytul]Marynaty dużego ryzyka [/srodtytul]

Nieco lepiej pod względem znakowania wypadają przetwórnie ryb (przebadano 38 z nich). Nieprawidłowości dotyczyły ok. 11 proc. przebadanych partii. min. wykazu składników (np. brakowało informacji ile soli znajduje się w rybach solonych). Nie określono również dokładnego miejsca na opakowaniu z datą minimalnej trwałości.

W zakresie właściwości fizykochemicznych błędy dotyczyły ok. 17 proc. przebadanych produktów z ryb. Najsłabiej wypadły ryby solone. Nieprawidłowości dotyczyły ok. 38 proc. z nich.

Inspekcja zwraca uwagę, że kontrole przeprowadzone w przetwórniach latach 2009-2010 pokazują, że produkty rybne poddane w czasie produkcji złożonym procesom technologicznym, np. marynaty rybne wykazują większy procent nieprawidłowości w zakresie parametrów fizykochemicznych w porównaniu do przetworów rybnych, przetworzonych w mniejszym stopniu np. ryby wędzone czy mrożone. Łącznie Inspekcja nałożyła na nieuczciwe mleczarnie i przetwórnie warzyw i owoców po ok. 32 tys. zł kary. Przetwórnie rybne muszą zapłacić łącznie 3,5 tys. zł.

Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama