Prezes Tom Enders poinformował na konferencji prasowej w Tuluzie, że jego firma dostarczyła 510 samolotów i uzyskała zamówienia na 574 o wartości 84 mld dolarów (63 mld euro) w cenach katalogowych. W minionym roku podpisała też kontrakt na dostawę 10-tysięcznej maszyny. Był to też kolejny dziewiąty rok rekordowej produkcji. W tym roku przygotowuje się do dostarczenia 520-530 sztuk.
— Był to dobry rok, lepszy niż spodziewaliśmy się 12 miesięcy temu — stwierdził Enders. — Szczególnie krzepiące było odbicie się rynku i lepsza realizacja naszych programów. Mając do czynienia z wieloma wyzwaniami, zwłaszcza w nowych programach, będziemy musieli ciężko pracować, aby ten rok był kolejnym udanym dla Airbusa.
Europejczycy dostarczyli w 2010 r. 94 klientom (19 nowym) 410 samolotów z rodziny A320, 91 A330/340 i 18 superjumbo. Wojskowa część Airbusa dostarczyła 20 małych i średnich CN235 i C295, o cztery więcej niż w 2009 r.
Airbus otrzymał zamówienia (netto) na 574 samoloty: 452 z rodziny A320, 160 A330/340 i nowych A350 XWB oraz 32 A380, co dało mu 51 proc. udziału w rynku maszyn ponad 100-miejscowych. W końcu 2010 r., Airbus miał zamówione 3552 samoloty cywilne o wartości ponad 480 mld dolarów. Airbus Military zwiększył portfel zamówień o 21 do 247 sztuk.
W minionym roku firma z Tuluzy zaczęła oferować samoloty A320neo z nowym rodzajem silników, które pozwolą oszczędzać 15 proc. paliwa. Zmniejszy to emisję spalin o 3600 ton rocznie przez każdy samolot.