Reklama

UE pomoże nam promować żywność

Komisja Europejska zgodziła się, aby Polska reklamowała makaron i jabłka na Ukrainie - dowiedziała się „Rz”

Publikacja: 06.10.2011 08:00

UE pomoże nam promować żywność

Foto: Fotorzepa, Robert Wójcik Robert Wójcik

Listę zaakceptowanych programów promocyjnych na rynkach poza Wspólnotą Bruksela przedstawi tradycyjnie w listopadzie. Udało się nam już jednak ustalić, że będą wśród nich dwie kampanie z Polski: „Makarony Europy" oraz „Jabłka każdego dnia". Ich autorzy – Polska Izba Makaronu oraz Związek Sadowników RP – chcą przeprowadzić kampanie promocyjne na Ukrainie. Łączna wartość obu programów wyniesie 7 mln euro, czyli ponad 30 mln zł. Połowę tej kwoty dostaniemy od Unii. Kolejne 30 proc. pochodzić będzie z budżetu krajowego. Resztę wyłożą producenci.

Całkowity budżet polskich programów zaakceptowanych do tej pory przez Komisję Europejską to 42,75 mln euro (niemal 190 mln zł). Zielone światło dla kampanii promującej makarony i jabłka oznacza, że na koniec tego roku udział Polski we wspólnotowej puli na promocję żywności wyniesie 15 – 16 proc. W 2010 r. był na poziomie 9 proc., a w 2009 r. wynosił 6 proc.

Kolejny termin na składanie propozycji programów mija 30 listopada 2011 r. Dotyczy działań promocyjnych planowanych do realizacji na rynku Unii Europejskiej. Nie wykluczone, że wnioski złożą producenci mleka oraz mięsa wołowego.

Tymczasem unijną promocję żywności czeka rewolucja. Do końca tego tygodnia firmy i organizacje branżowe mogą przekazywać Komisji Europejskiej sugestie odpowiadając na pytania zawarte w tzw. zielonej księdze. Podsumowanie tych konsultacji odbędzie się na konferencji, która 29 listopada Agencja Rynku Rolnego organizuje w Warszawie.

Do Brukseli trafiło już oficjalne stanowisko Ministerstwa Rolnictwa. Chcemy m.in., aby dotacje na kampanie promujące żywność były wyższe. – W ciągu roku w Unii Europejskiej realizowane są programy za 110 mln euro. Kwota ta jest kilka razy niższa od tej, którą na promowanie swojej żywności wydają Stany Zjednoczone – mówi Piotr Kondraciuk, dyrektor Biura Promocji Żywności Agencji Rynku Rolnego.

Reklama
Reklama

Polska proponuje także, aby decyzje, które produkty promować podejmowały organizacje branżowe, a nie - jak obecnie - unijny urzędnicy.

- Ponadto, jeżeli żywność unijna ma konkurować na światowym rynku jakością, to kampanie promujące żywność regionalną czy ekologiczną powinny być finansowane z budżetu unijnego w 60, a nie w 50 proc. - wyjaśnia Piotr Kondraciuk.

Przepisy zmieniające zasady promowania żywności w UE mają być gotowe w 2013 r. Ich wejścia w życie można, zdaniem Kondraciuka, spodziewać się najwcześniej w 2014 r.

Biznes
Orange Polska pokazał wyniki i podniósł cel na 2028 rok
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama