1 lipca 2011 roku system viaTOLL zastąpił winiety dla ciężarówek i autobusów. W ciągu 8 miesięcy istnienia system elektronicznego poboru opłat dał skarbowi państwa 550 mln zł co oznacza wpływy rzędu 2 mln zł dziennie. Są to wyniki zgodne z prognozami GDDKiA i Ministerstwa Transportu.
- Sumarycznie przychody Skarbu Państwa to ponad 550 mln zł za niecałe 8 miesięcy funkcjonowania systemu - podkreśla Marek Cywiński, dyrektor generalny Kapsch Telematic Services. W całym 2012 roku przychody mają przekroczyć kwotę 1,1 mld zł.
- Na początku roku to jest kwota ponad 120 mln zł za styczeń i luty - mówi Marek Cywiński. I dodaje: - Naszym zadaniem jest zapewnić 100 proc. skuteczność poboru przychodów. Jestem przekonany, że te wartości są zbliżone do tego, co było prognozowane. Nawet przy uwzględnieniu, że zimą ruch na drogach jest mniejszy.
- Naturalną rzeczą jest, że ruch w miesiącach zimowych spada i to jest doświadczenie wszystkich systemów europejskich: kilkunastoprocentowy, nawet 20-procentowy spadek ruchu w stosunku do przewozów jesiennych - zapewnia dyrektor generalny Kapsch Telematic Services.
W całym okresie kontraktu, czyli do 2018 roku Skarb Państwa na elektronicznym poborze opłat zarobi 23 mld zł.
Obecnie w systemie zarejestrowanych jest ok. 700 tys. użytkowników. Miesięczna liczba transakcji przekracza 37 milionów.
Budowa systemu kosztowała 590 mln zł, natomiast łączny koszt powstania i zarządzania systemem przez osiem lat ma wynieść 4,9 mld zł. Kwota ta jest wypłacana w ratach po osiągnięciu określonych celów np. po włączeniu do niego określonych odcinków dróg. Pierwotnie szacowano, że wpływy z systemu zrównoważą wydatki na jego budowę już pod koniec 2012 roku. Nie oznacza to, że do tego czasu system zbierze 4,9 mld zł, lecz że pozyskane środki przekroczą sumę jaką do tego czasu pochłonęła budowa i funkcjonowanie systemu, a w kolejnych okresach system będzie generował rzeczywiste zyski, które będą mogły zostać przeznaczone na cele związane z budową nowej i poprawą obecnej infrastruktury drogowej w Polsce.
Prognozy GDDKiA, dotyczące przychodów i kosztów Krajowego Systemu Poboru Opłat zakładały, że system zacznie przynosić zysk na koniec 2012 roku, czyli po półtora roku funkcjonowania.
E-myto, czyli elektroniczny system poboru opłat za korzystanie z sieci polskich dróg, od lipca 2011 r. obejmuje obowiązkowo samochody ciężarowe. Kierowcy samochodów osobowych płacą tylko za korzystanie z autostrad i muszą robić to na bramkach. Plany przewidywały, że chętni będą mogli kupić urządzenie viabox rejestrujące trasę pojazdu i rozliczać się w formie elektronicznej już z początkiem tego roku. Wciąż nie wiadomo, kiedy to nastąpi.