Badanie przeprowadziła szwajcarska firma konsultingowa RepRisk. Oceniane były spółki w największych rozwijających się gospodarkach - Brazylii, Rosji, Indiach i Chinach (BRIC). Podstawą zestawienia był monitoring krytyki firm tak w oficjalnych dokumentach, jak i w mediach w okresie październik 2011- październik 2012.
Gazprom okazał się koncernem o najgorszej reputacji wśród rosyjskich firm i trzecią najgorszą w krajach BRIC. Na czele jest brazylijski Vale - koncern w wielu krajach ostro krytykowany za łamanie praw człowieka, nieludzkie warunki pracy i niszczenie środowiska.
Chińska firma z kolei oskarżana jest o zatrudnianie dzieci i złe praktyki wobec dorosłych pracowników - zastraszanie i głodowe płace.
Gazprom znalazł się pod ostrzałem krytyki za „emisję zanieczyszczeń, negatywny wpływ na rdzennych mieszkańców Rosji, korupcję i antykonkurencyjne praktyki" - piszą autorzy raportu.
W Rosji bardzo niską reputację mają też dwie inne firmy. Arktikmor - za swoje działania wiertnicze w Arktyce; w szczególności w grudniu 2011 r. awaria należącej do firmy platformy Kolskaya skończyła się zatonięciem platformy i śmiercią 53 członków załogi. Z kolei FEMCO podejrzewany jest o to, że statki firmy dostarczają broń syryjskiemu rządowi.
Przy okazji raportu, szwajcarska firma upubliczniła wiele mało znanych faktów dotyczących działania Gazpromu.
WWF Rosja zarzuca koncernowi brak przejrzystości, naruszanie wymogów konsultacji społecznych i zobowiązań międzynarodowych. Gazprom Nieft odmówił dostępu organizacjom pozarządowym do oceny oddziaływania na środowisko projektu budowy rafinerii w Arktyce (Prirazłomna projekt). Spółka Gazpromu ArcticMorNefteGazRazvedka miała naruszyć rosyjskie prawo rozpoczynając wiercenia na Zachodniej Kamczatce, pomimo negatywnej opinii państwowych służb ochrony środowiska.
Gazociąg Nord Stream, w której 51-procentowy udział ma Gazprom, okazał się wysoce kontrowersyjny. Niemieckie Towarzystwo ds. Zagrożonych Narodów twierdzi, że inwestycja zniszczyła tradycyjny sposób życia syberyjskiego narodu Nieńców.
Plany Gazpromu wiercenia ropy w Arktyce zostały potępione przez ekologów. Są oni zaniepokojeni opóźnianiem przez koncern odpowiedzi na pytania o plan działań na wypadek potencjalnego wycieku ropy w takim trudnym klimacie. Krytykę wzbudza też fakt, że Gazprom Nieft planuje wykonać odwierty w Morzu Peczorskim wykorzystując stare modele platform wiertniczych. Także projekt wydobycia gazu ze złoża Sztokman na Morzu Barentsa jest pod ostrzałem za ewentualne szkodliwe skutki dla ekosystemu morskiego.