Reklama

Fundusze akcji japońskich i amerykańskich to wciąż dobry wybór

Kto pod koniec 2012 r. postawił na fundusze inwestujące w USA lub Japonii, zarobił kilkanaście procent.

Publikacja: 02.04.2013 03:04

Wyniki funduszy w I kw. były bardzo zróżnicowane

Wyniki funduszy w I kw. były bardzo zróżnicowane

Foto: Rzeczpospolita

ING (L) Japonia (inwestujący w jednostki uczestnictwa funduszu luksemburskiego z oferty ING) zarobił 17,5 proc. Pioneer Akcji Amerykańskich po pierwszym kwartale jest 16,3 proc. na plusie.

– Japonia wypowiedziała bezpardonową walkę deflacji od lat trawiącej jej gospodarkę – zwraca uwagę Artur Gromadzki z Caspar Asset Management. – Wywołało to wybuch entuzjazmu w tym bardzo powściągliwym kraju. Gazeta „Nikkei" podała, że 70 proc. japońskich menedżerów jest zdania, że ich gospodarka poszybuje teraz w górę. Jeszcze w grudniu 2012 r. uważało tak zaledwie 3 proc. – wskazuje Gromadzki. Mając to na uwadze i patrząc na wyceny japońskich spółek, które cały czas rosną, ale w dalszym ciągu są na przeciętnym poziomie, warto jego zdaniem pozostać na japońskiej giełdzie. – Wydaje mi się, że jesteśmy może nie na początku, ale nie dalej niż w połowie drogi dalszych wzrostów giełdowych w Tokio – ocenia Gromadzki.

– Obraz giełdy amerykańskiej do końca roku i na następne lata jest bardzo pozytywny – mówi Andrzej Miszczuk, główny strateg F-Trust. Amerykańskie firmy mają niskie zadłużenie i dużo gotówki. Ich zyski wzrosły o 10 proc. w IV kw. i są o 22 proc. wyższe niż w 2006 r.  – Korekta w II kw. 2013 r., spowodowana m.in. chęcią realizacji zysków przez inwestorów, jest bardzo prawdopodobna. Byłaby to doskonała okazja, aby mocniej wejść na rynek amerykański, który mimo osiągania historycznych rekordów daje sygnały dalszego wzrostu, choć nie w linii prostej – zastrzega Miszczuk.

Na warszawskiej giełdzie sytuacja jest bardziej skomplikowana. Od początku roku WIG jest 4,9 proc. na minusie, mimo to niektóre fundusze inwestującej na naszej giełdzie sporo zarobiły.

Najwięcej, bo ponad 14 proc., zyskał Legg Mason Akcji Skoncentrowany FIZ – fundusz inwestujący w zaledwie kilkanaście spółek. Na koniec 2012 r. największy udział w portfelu funduszu miały austriackie OMV oraz m.in. PZU, Comarch, Instal Kraków, PRESCO, Pelion, CEZ, Prochem, Emperia, Indykpol.

Reklama
Reklama

Powodzenie strategii tego funduszu od początku roku pokazuje szczególny charakter obecnej koniunktury giełdowej. – W obecnych warunkach wybór spółek to podstawa – potwierdza Michał Cichosz, zarządzający w Skarbiec TFI. – Widać to doskonale na przykładzie rozbieżności wyników w grupie funduszy akcji polskich. Najlepszy od początku roku jest ponad 14 proc. na plusie, najsłabszy ponad 7 proc. pod kreską – zwraca uwagę zarządzający. Dobór spółek do portfela pozostanie w tym roku podstawowym czynnikiem sukcesu zarządzających.

Biznes
Polska goni Wielką Brytanię, niższe cła USA i presja na ETS
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Biznes
Największy pakiet sankcji od początku wojny. Wielka Brytania celuje w Gazprom i Rosatom
Biznes
Czy zagraniczne firmy powinny dostać publiczne pieniądze? Polacy odpowiadają
Biznes
Minister finansów Łotwy dla „Rzeczpospolitej”: Musimy pomagać Ukrainie aż do zwycięstwa
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama