Państwowy właściciel w ten sposób przygotowuje PHO, do zaplanowanej na najbliższe miesiące, wielkiej konsolidacji zbrojeniówki.
Tyle, że holding, skupiający kluczowe spółki pancerne, amunicyjne i elektroniczne branży obronnej, o rocznych przychodach przekraczających 3 mld zł, jest dostawcą ponad połowy wojskowego sprzętu kupowanego przez armię na krajowym rynku. Czy zablokowanie najważniejszych decyzji i inwestycji przez radę nadzorczą PHO nie sparaliżuje biznesu i rozwoju czołowego, krajowego producenta uzbrojenia ?
Zdecydowaliśmy , że nie będziemy wypowiadać się w tej sprawie – kwituje pytania do zarządu firmy, Stanisław Wojtera, rzecznik prasowy PHO.
Miliardowe zamówienia dla wojska
Tymczasem spółki holdingu zwłaszcza pancerne, elektroniczne i produkujące wyposażenie indywidualnego żołnierza są we wszystkich istotnych programach modernizacji armii, a w najbliższych miesiącach będą zapadały rozstrzygnięcia w sprawie wykonawców wojskowych zamówień. W wielkim programie Tytan (wartość w ciągu najbliższej dekady ponad 3 mld zł) - który ma zapewnić innowacyjny rynsztunek i broń dla żołnierzy XXI wieku , największą część projektu , realizują należące do PHO warszawskie Przemysłowe Centrum Optyki, Maskpol Konieczki, Fabryka Broni Radom. Zakłady Mechaniczne Bumar Łabędy i gliwicki OBRUM mają do wykonania lwią część programu pancernego z modernizacją Leopardów i opracowaniem rodziny nowych , modułowych bojowych wozów wsparcia bezpośredniego ( m. in. lekkiego czołgu). W ciągu najbliższej dekady inwestycje modernizacyjne w pojazdy pancerne plany MON wyceniły na ponad 8,6 mld zł. W ogromnym wartym ponad dwadzieścia miliardów zł programie odbudowy obrony powietrznej armia tez przewiduje dostawy z PHO: m in. 77 samobieżnych zestawów przeciwlotniczych Poprad, 6 baterii systemu rakietowo- artyleryjskiego Pilica, 8 mobilnych stacji radiolokacyjnych Soła, czy ponad 400 kierowanych pocisków Grom ( modernizowanych do wyższego standardu, o lepszej skuteczności (Piorun). Czy ograniczenie możliwości decyzyjnych holdingu nawet na kilka miesięcy, może spowodować poważne problemy biznesowe grupy i podważyć wiarygodność jej spółek jako partnera w wielu projektach rozwojowych? Musimy skoncentrować się na bieżących sprawach – to wszystko – mówi, zastrzegając anonimowość, prezes jednej z ważniejszych spółek w PHO.
W stronę Polskiej Grupy Zbrojeniowej
Rzecznik Stanisław Wojtera zapewnia, że PHO, mimo proceduralno – finansowych ograniczeń wykonuje wszystkie już zawarte umowy.
Podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia sejmowej komisji obrony narodowej wiceprezes holdingu Marcin Idzik zapewniał posłów, że spółki PHO są zdecydowane kontynuować zaplanowane przedsięwzięcia badawczo rozwojowe, nakłady w tym roku mają być rekordowe: sięgną ok. 300 mln zł.
Jak ustaliła „Rz" wielka fuzja w sektorze obronnym, zakończona powstaniem Polskiej Grupy Zbrojeniowej może potrwać dłużej niż zakładał rząd – prawdopodobnie do czerwca przyszłego roku. Na razie trwa wycena spółek, tworzenie scenariusza kapitałowej restrukturyzacji i budowy struktury, która pokieruje konsolidacją Huty Stalowa Wola, kilkunastu wojskowych firm remontowo - produkcyjnych i ośrodków badawczych, takich jak gdyńskie Centrum Techniki Morskiej – to one rozpoczną integrowanie branży. Zdaniem Krzysztofa Krystowskiego prezesa PHO holding powinien wchodzić do nowego koncernu, jako jeden zrestrukturyzowany organizm.
Jednak eksperci Ministerstwa Skarbu Państwa próbują tak zaplanować procedurę przekształceń własnościowych aby uniknąć kapitałowej dominacji PHO w przyszłej, skonsolidowanej grupie (PGZ).
Minister Skarbu Państwa Włodzimierz Karpiński we wrześniu potwierdził, że Polski Holding Obronny, już skupiający większą część sektora zbrojeniowego, nie będzie integratorem, ale jedynie elementem nowego rozdania.