Ile są warte nieodebrane kaucje – to pytanie rozpala wyobraźnię konsumentów i polityków, zwłaszcza opozycji. To setki milionów, a może nawet miliardy złotych. Na polski rynek napojów trafią w tym roku napoje bezalkoholowe warte 36,5 mld zł plus piwo warte ok. 21 mld zł, szacuje Euromonitor. Przełoży się to na 8,7 mld litrów napojów bezalkoholowych oraz 2,7 mld litrów piwa w opakowaniach, za które konsumenci zapłacą kaucję.
Czytaj więcej
Często słychać głosy przeciwników systemu kaucyjnego, że nie chcą brać w tym udziału i nie zwracają butelek czy puszek. Ten rzekomy akt buntu de fa...
Od wakacji Ministerstwo Klimatu i Środowiska chętnie się chwali, że do końca lipca zebrano ich 3,2 mld opakowań, w samym lipcu było to 900 mln sztuk. Jeśli podobnie udany mógł być sierpień, to oznacza, że Polacy oddali do września już ok. 4 mld sztuk butelek PET i puszek (zwrotne butelki szklane w ostatniej chwili z systemu kaucyjnego umknęły). A 4 mld sztuk zwróconych butelek i puszek oznacza, że do kieszeni konsumentów wróciło ok. 2 mld zł.
Ile warte są nieodebrane kaucje? Pytanie roku
Szacunki, ile warty jest cały rynek kaucji, są trudne, bo część producentów napojów uciekła w stronę jeszcze nieokaucjowanych kartonów i szkła jednorazowego. Warsaw Enterprise Institute oszacował w rozmowie z XYZ, że rocznie na rynek trafia 13-15 mld opakowań objętych kaucją.
Wedle danych Euromonitora w maksymalnym ujęciu byłoby to 16,7 mld sztuk napojów bezalkoholowych (gdyby wszystkie były sprzedawane w półlitrowych butelkach z kaucją). Do tego dochodzi trudna do oszacowania liczba puszek po piwie. Operatorzy podkreślają przy tym, że nie można utożsamiać sprzedanych napojów z liczbą zwróconych opakowań, bo podróż butelki po hurtowniach, sieciach handlowych, domu klienta i z powrotem może trwać nawet kilka miesięcy.
Czytaj więcej
Ponad połowa Polaków źle ocenia funkcjonowanie mechanizmu zwrotu opakowań, a prawie połowa w ogóle w nim nie uczestniczy – wynika z badania IBRiS d...
Widać jednak, że w systemie nadal krąży sporo gotówki – między kasami sklepów, które naliczają kaucję za napoje, a producentami napojów i operatorami systemu kaucyjnego. Politycy Konfederacji zarzucali operatorom, że „fundują z tego premie dla zarządu”. Można uwzględnić jeszcze jeden aspekt: wymagany poziom zbiórki to 77 proc. w tym roku. Jeśli przyjmiemy, że na rynek trafi w tym roku 15 mld sztuk butelek i puszek, to operatorzy muszą zebrać 11,55 mld sztuk. Na rynku może wtedy zostać 3,5 mld sztuk opakowań, co by dawało 1,7 mld zł nieodebranych kaucji. Szacunki te jednak mogą mylić, bo zwroty za puszki już dziś przekraczają 90 proc.
Co operatorzy zrobili z setkami milionów złotych?
– Każda złotówka z tego systemu musi być reinwestowana w rozwój sieci butelkomatów, ale także w rozwój systemu recyklingu, przetwarzania i ponownego wykorzystywania recyklomatów w produkcji – mówiła niedawno Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu, w Radiu Zet. Podkreślała, że jej resort będzie „rozliczać to co do złotówki”.
Czytaj więcej
Napój energetyczny Skolima nie jest objęty systemem kaucyjnym. Zamiast tego w miejscu, gdzie zwykle znajduje się symbol kaucji, umieszczono kod QR,...
Zapytaliśmy więc operatorów, co robią z pieniędzmi z nieodebranych kaucji. W co zainwestowali? Żaden z nich nie poinformował otwarcie, że pieniądze z kaucji zainwestował w butelkomaty czy rozwój systemu recyklingu. Także dlatego – na co zwracają uwagę prawnicy – że mimo upływu roku od startu systemu kaucyjnego, ciągle brak standardów rachunkowości, które by wskazały moment, kiedy niezwrócone kaucje spółki mogłyby uznać za przychód.
Spółki operatorskie zgodnie wskazują, że będą w stanie wskazać precyzyjnie kwotę niezwróconej kaucji dopiero po zamknięciu rozliczeń za pełny rok kalendarzowy. – Nieodebrane pieniądze idą, zgodnie z ustawą, na dalszy rozwój systemu kaucyjnego. Dodatkowo, operatorzy działają w formule non-profit, więc te pieniądze nie mogą zostać wypłacone np. jako dywidenda ich akcjonariuszom, ani nie mogą być przekazane na inny cel – poinformowała nas dr Katarzyna Barańska, partner w kancelarii Osborne Clarke Olkiewicz Świerzewski i Wspólnicy. Ale już kwestia, co to jest „rozwój systemu”, rodzi wątpliwości interpretacyjne.
Czytaj więcej
Lidl Polska zmienia zasady dotyczące bonów otrzymywanych za zwrot butelek i puszek – informuje Portal Spożywczy. Od października kupony wydawane pr...
O inwestycjach finansowanych z nieodebranych kaucji nie mówi więc niemal nikt. Spółka Polka jako jedyna twierdzi, że przeznacza środki z nieodebranych kaucji na finansowanie systemu kaucyjnego. Na co konkretnie, Polka nie precyzuje. „Środki wnoszone przez wprowadzających na finansowanie systemu, jak również środki pochodzące z nieodebranej kaucji, są przeznaczane na finansowanie systemu kaucyjnego, w tym jego utrzymanie, obsługę i rozwój” – napisało biuro prasowe spółki. Wskazało, że operator umożliwia już zwrot kaucji na kartę, bez krytykowanych bonów, a także inwestuje w punkty drive-thru dla zmotoryzowanych.
W ciekawej sytuacji jest OK Operator Kaucyjny, który wypłacił więcej kaucji, niż sam zebrał od klientów. „Do tej pory zebraliśmy ponad 1,2 mld opakowań, to wolumen znacząco przekraczający liczbę opakowań wprowadzonych na rynek przez producentów, których reprezentujemy, a tym samym przewyższający pulę kaucji, jaka została nam przez nich przekazana. W związku z powyższym, na obecnym etapie roku nie możemy w ogóle mówić o dysponowaniu środkami z »niezwróconej kaucji«” – napisała Jolanta Słowińska, ekspertka ds. korporacyjnych i komunikacji w OK Operator. Spółka zdecydowała, że środki z tytułu kaucji na jej rachunkach bankowych są kierowane wyłącznie na regulowanie zobowiązań wobec sklepów oraz na rozliczenia międzyoperatorskie.
Operator Zwrotka ma podejście podobne. – Całość kaucji pobieranej w 2026 r. znajduje się na wyodrębnionym rachunku i pozostanie nienaruszona, poza bieżącym rozliczaniem zwrotów kaucji. Nie finansujemy z tych pieniędzy bieżących kosztów funkcjonowania systemu – mówi Aleksander Traple, prezes KSK Zwrotka. Spółka zwróciła się do resortu klimatu o interpretację, czy środki z pobranych kaucji przed ostatecznym ustaleniem wartości kaucji nieodebranej, mogą być wykorzystywane przez operatora do bieżącego finansowania kosztów systemu. Na razie Zwrotka finansuje rozwój, jak twierdzi, głównie ze środków własnych: rozwija sieć punktów zbiórki, także poza sklepami, logistykę czy IT.
Operator Kaucja zauważa, że nieodebrane kaucje nie stanowią przychodu i są ujmowane w bilansie spółki jako długoterminowe zobowiązanie. Pieniądze muszą być dostępne dla rozliczeń, bo konsumenci w każdej chwili mogą zwrócić każdą liczbę opakowań kupionych, nawet w poprzednim roku. „Te środki pozostają zabezpieczone na koncie na rozliczenia z punktami zbiórki. Dwa główne źródła przychodów Kaucja.pl to opłaty producenckie oraz przychody ze sprzedaży zebranych surowców” – pisze Aneta Stelmaszczyk, kierownik ds. komunikacji w Kaucja.pl.
Operator Polski System Kaucyjny zapytany o to, co robi z kaucją, przypomniał zasady, że opakowania mogą krążyć nawet kilkanaście miesięcy po rynku, a operator musi utrzymywać kwoty niezbędne do wypłaty kaucji także w kolejnych okresach rozliczeniowych. Jak spółka podeszła do nieodebranych kaucji, nie odpowiedziała.