Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zmienia się liczba firm posiadających rezerwy finansowe w porównaniu do minionych lat?
  • Jak wygląda rozkład branżowy pod względem poziomu rezerw finansowych na niespodziewane sytuacje?
  • Jaki jest obecny stan niespłacanych zadłużeń wśród polskich przedsiębiorstw?
  • Jakie są główne sektory z podwyższonym ryzykiem finansowym pod względem terminowości płatności?
  • Co wpływa na poprawę lub pogorszenie sytuacji finansowej w różnych sektorach gospodarki?
  • W jaki sposób ocenia się wiarygodność płatniczą przedsiębiorstw w obliczu rosnącej liczby zapytań?

Z badania wykonanego na potrzeby BIG InfoMonitor i BIK wynika, że większość przedsiębiorców (68 proc.) posiada dziś rezerwę finansową na wypadek nieprzewidzianych sytuacji. Takich firm jest przy tym o 8 pkt proc. więcej niż przed dwoma laty. 

Foto: BIG InfoMonitor

Wielkość rezerw na złe czasy

Poduszki finansowe firm nie są jednak zazwyczaj zbyt duże. Co trzeci badany podaje, że dzięki posiadanej rezerwie jest w stanie utrzymać biznes przez pół roku i prawie tyle samo (29 proc.) twierdzi, że zgromadzonych środków wystarczy na 2-3 miesiące. Ciągle duża grupa firm, lecz co ważne mniejsza niż w poprzednim badaniu, informuje, że w ogóle takich rezerw nie posiada. Dwa lata temu żadnych oszczędności nie miał co trzeci przedsiębiorca (31 proc.), aktualnie nie ma ich 23 proc. 

W ujęciu branżowym najwyższą rezerwę finansową, która w razie niespodziewanych sytuacji pozwoli nadal funkcjonować na rynku i utrzymać płynność finansową, posiada branża usługowa – 78 proc. pozytywnych odpowiedzi oraz sektor przemysłu – 74 proc. Najgorzej na tym tle wypadają przedstawiciele budownictwa oraz transportu – odpowiednio 48 proc. i 53 proc.

Czytaj więcej

Sprzedaż detaliczna lekko poniżej oczekiwań. Są nowe dane GUS

– Więcej firm posiada rezerwy finansowe, co świadczy o rosnącej, na skutek negatywnych doświadczeń z okresu pandemii i wysokiej inflacji, świadomości ryzyka i potrzebie zabezpieczenia płynności – komentuje dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor. – Branża usługowa i przemysłowa wykazują najwyższy poziom przygotowania finansowego na wypadek niespodziewanych sytuacji. To oznacza, że firmy z tych sektorów częściej i sprawniej budują rezerwy, lepiej zarządzają ryzykiem, mają większą odporność na wstrząsy rynkowe. Branża budowlana i transportowa wypadają najgorzej pod względem posiadanej poduszki finansowej. To może wynikać między innymi z dużej sezonowości działalności czy wysokich kosztów operacyjnych – dodaje.

Kto ma długi

Kwota niespłacanego zadłużenia polskich przedsiębiorstw po pierwszym półroczu 2025 r. sięgała 45,3 mld zł. Zaległości miało 318 tys. niesolidnych płatników. I choć liczba nierzetelnych płatników spadła, to ich łączne zaległe zobowiązania wzrosły. 

– Co to oznacza dla rynku? Ryzyko efektu domina, niewypłacalność jednej firmy może pociągać za sobą kolejne – ocenia Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.

W porównaniu z pierwszym półroczem 2024 r. w pierwszej połowie bieżącego roku ubyło 5662 (-1,7 proc.) firm z problemami finansowymi. Kwota ich łącznych zaległości urosła jednak o około 833 mln zł (2 proc.). Tym samym urosła też średnia zaległość, o 5064 zł. Dodatkowe porównanie także z pierwszą połową 2023 r. pokazuje, że tempo przyrostu zaległego zadłużenia przedsiębiorstw słabnie. Między czerwcem 2024 r. a czerwcem 2023 r. skok zadłużenia firm sięgnął blisko 3,2 mld zł (7,7 proc.). Liczba dłużników urosła wtedy o 8070 (2,6 proc.).

Zdaniem ekspertów BIG InfoMonitora w dużej części może to być wynikiem dość dobrej sytuacji gospodarczej, pozytywnej dynamiki PKB na poziomie ponad 3 proc., a także spadku stóp procentowych o 0,5 pkt proc. w okresie czerwiec 2024 – czerwiec 2025 oraz spadającej inflacji.

Średnio na jedną firmę przypada aktualnie ponad 142,3 tys. zł zaległych zobowiązań względem banków i kontrahentów, podczas gdy w czerwcu 2024 r. było to 137,3 tys. zł, a w czerwcu 2023 – 130,7 tys. zł.

Pogłębiają się jednak stare problemy firm, co widać w zasadzie w każdym sektorze gospodarki. Do branż o najwyższych przeterminowanych długach wciąż należy handel – już 9,1 mld zł, następnie przemysł – 7,4 mld zł,  budownictwo – 5,8 mld zł, transport i magazyny – 3,3 mld zł oraz obsługa rynku nieruchomości – 2,8 mld zł. Kwotę 2 mld zł przekraczają zaległości sektora HoReCa, a 1 mld zł wynoszą już łączne zaległe długi firm, które działają w sektorze finansowym i ubezpieczeniowym. Blisko 859 mln zł wynoszą przeterminowane zobowiązania szeroko pojętej działalności usługowej.

Sektory podwyższonego ryzyka

BIG InfoMonitor zauważa też, że pomimo stabilnego średniego udziału nierzetelnych płatników w gospodarce na poziomie 4,5 proc. (przed rokiem 4,8 proc.), są sektory, gdzie sytuacja jest znacznie gorsza i łatwiej trafić na przedsiębiorstwo, które nie zapłaci w terminie. Do takich sektorów należą między innymi: transport i gospodarka magazynowa – 8,6 proc. (było 8,8 proc.), dostawa wody, gospodarowanie ściekami i odpadami oraz działalność związana z rekultywacją – 7,2 proc. (było 7,3 proc.), górnictwo i wydobycie – 6,8 proc. (było 7,2 proc.), działalność związana z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi – 5,7 proc. (było 5,8 proc.) oraz działalność w zakresie usług administrowania i działalność wspierająca – 5,1 proc. (było 5,4 proc.).

– Oznacza to, że w przypadku tych branż należy szczególnie uważnie dobierać partnerów biznesowych i na bieżąco sprawdzać ich wiarygodność płatniczą zarówno przed nawiązaniem współpracy, jak i w bieżących relacjach – komentuje Paweł Szarkowski.