Jak alarmuje InPost, cyberprzestępcy przesyłają fałszywe wiadomości, w których informują użytkowników o konieczności zaktualizowania adresu dostawy przesyłki. To haczyk. Jeśli na niego się złapiemy, zostaniemy przekierowani na niebezpieczne strony. Te mogą nie wyglądać wcale groźnie, bo imitują prawdziwe serwisy do obsługi klientów, ale w praktyce są niebezpiecznymi „podróbkami”. To tzw. phishing, czyli jedno z głównych zagrożeń cybernetycznych w sieci, polegające na próbie wyłudzenia istotnych informacji. Celem mogą być dane osobowe i pieniądze (hakerzy z reguły chcą zdobyć wiedzę na temat kartach płatniczych użytkowników). CSIRT KNF, Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego przy Komisji Nadzoru Finansowego, opublikował w mediach społecznościowych ostrzeżenie, w którym zwraca się do klientów InPostu, by ci zachowali ostrożność i nie dali się okraść.