Teraz od szefów związków zawodowych zależy, czy go zorganizować. Byłby to pierwszy strajk w najstarszym parku rozrywki Disneya od 40 lat.
„Dziś członkowie obsady Disneyland Park wyrazili swoje zdanie, głosując za upoważnieniem komitetu negocjacyjnego Disney Workers Rising do wezwania do strajku w celu zaprotestowania przeciwko nieuczciwym praktykom pracy przez 99 proc. pracowników” — poinformowała w oświadczeniu organizacja UFCW Local 324. „Pokazaliśmy Disneyowi, że nie będziemy siedzieć bezczynnie i pozwalać im zastraszać, nadzorować i bezprawnie karać członków obsady parku za korzystanie ze swoich praw” – napisano w oświadczeniu.