Cyfrowa rewolucja w Europie. Musimy się do niej przygotować

Zdrowie, energetykę i motoryzację czekają wielkie zmiany za sprawą regulacji UE o sztucznej inteligencji i zarządzaniu danymi. – Musimy się przygotować – apelują eksperci.

Publikacja: 18.06.2024 04:30

Zdrowie, energetykę i motoryzację czekają wielkie zmiany

Zdrowie, energetykę i motoryzację czekają wielkie zmiany

Foto: Adobe Stock

Europa ma się stać kluczowym graczem w globalnej gospodarce opartej na danych. Celowi temu służą m.in. rozporządzenia i dyrektywy o zarządzaniu danymi, sztucznej inteligencji, interoperacyjności, w sprawie otwartych danych, a także unijna lista zbiorów danych o wysokiej wartości czy program Cyfrowa Dekada. Nad Wisłą w tym względzie jest jednak wciąż sporo do zrobienia. – Polski rząd powinien aktywnie promować przestrzenie danych jako podstawowy element transformacji cyfrowej i siłę napędową, zarówno dla sektora publicznego, jak i przedsiębiorstw prywatnych – mówi Ewa Lis-Jeżak, prezes IDC Polska. I zaznacza, że stawką jest innowacyjna gospodarka.

Jedna recepta na traktowanie danych w całej UE

Od dwóch do dziesięciu lat – tyle czasu ma zająć wdrożenie nad Wisłą EHDS, czyli rozporządzenia Komisji Europejskiej o wspólnej przestrzeni danych dotyczących zdrowia, które pod koniec kwietnia przyjął Parlament Europejski. Regulacja, która tworzy ekosystem składający się ze wspólnych standardów i infrastruktury koniecznej do zarządzania danymi medycznymi na terenie Wspólnoty, ma przynieść mieszkańcom Starego Kontynentu wiele korzyści – chodzi choćby o możliwość uzyskania elektronicznego dostępu do recept i wyników badań laboratoryjnych przeprowadzonych np. w innych krajach UE, zapewnienie wiarygodnego wykorzystania danych do badań czy opracowanie spójnego systemu niezbędnego do tworzenia polityk zdrowotnych. Bez wdrożenia zapisów EHDS przez państwa członkowskie UE to się nie uda. A – jak podkreślają eksperci – sektor opieki zdrowotnej to tylko jedno z wyzwań, gdyż w Polsce należy stworzyć ogólną strategię budowy przestrzeni danych, obejmującą wszystkie kluczowe branże, w tym motoryzację czy energetykę.

Czytaj więcej

Usługi przez apkę będą droższe i trudno dostępne

UE rozwija wspólną przestrzeń danych dotyczących energii – CEEDS. Ta umożliwi wprowadzenie elastycznych produktów i rozwiązań w systemie elektroenergetycznym, da też możliwość prognozowania, co pozwoli skoordynować wytwarzanie i popyt. Z kolei w branży motoryzacyjnej rozwijana jest inicjatywa Catena-X, która ma za cel ustanowić jednolity standard bezpiecznego udostępniania danych. Dzięki niej, gdy zlokalizowana w Polsce fabryka silników dystrybuowanych na całym świecie napotka na problemy z dostawą komponentów, co może wpływać na działanie innych podmiotów, możliwe będzie ograniczenie opóźnień dostaw. Jak zauważa Thomas Kaiser, starszy menedżer w Mercedes-Benz Manufacturing Poland, wymaga to jednak digitalizacji przedsiębiorstw. – Aby to osiągnąć, należy zwiększyć świadomość cyfrową szczególnie w obszarze małych i średnich firm – komentuje.

– Główny cel budowania przestrzeni danych to ułatwienie ich przepływu w przejrzysty i zaufany sposób. W przestrzeniach danych odbiorcy i właściciele, posiadający prawa do danych w ramach regulacji UE, decydują, kto i jak może z nich korzystać – wyjaśnia Dariusz Śpiewak, były koordynator GAIA-X w Polsce.

GAIA-X to inicjatywa budowy szerokiej, europejskiej sieci podmiotów działających w obszarze wymiany danych. Chodzi o stworzenie infrastruktury, w ramach której są one udostępniane, a użytkownicy zachowują kontrolę nad dostępem i ich wykorzystaniem. Aby wdrażać te zmiany, potrzeba pilnej strategii.

Czytaj więcej

Telemedycyna rośnie w siłę. Zyskują pacjenci i polskie startupy

– Dane stanowią obecnie najcenniejszy zasób w gospodarce, a ich właściwe wykorzystanie daje przewagi konkurencyjne. Są one fundamentem rozwoju innowacji i efektywności operacyjnej. Kluczową rolę odgrywa jednak możliwość udostępniania danych na dużą skalę wewnątrz i między sektorami – tłumaczy Ewa Lis-Jeżak. – Jeśli polskie firmy nie będą miały dobrych wzorców oraz nikt nie wskaże im odpowiednich kierunków, stracą możliwość konkurowania w cyfrowej gospodarce, bo pozostaną poza unijnym ekosystemem wymiany informacji – przestrzega. I dodaje, że to właśnie współdzielenie zanonimizowanych danych pozwala znacząco przyspieszyć wdrażanie innowacji i nowych rozwiązań w biznesie.

Polski urząd ds. danych

Podobnie uważa Marcin Płóciennik, kierownik działu technologii internetu rzeczy w Poznańskim Centrum Superkomputerowo Sieciowym. Jak wskazuje, niezależnie od ogólnoeuropejskich inicjatyw dotyczących przestrzeni danych niezbędne jest podjęcie szeregu działań na poziomie krajowym, które wsparłyby rozwój przestrzeni danych w Polsce. – Dotyczy to m.in. programów pilotażowych dotyczących domenowych przestrzeni danych w ramach takich dziedzin, jak ochrona zdrowia, rolnictwo czy energetyka – wylicza.

Czytaj więcej

Duży popyt na „cyberbezpieczników”. Polska jest celem hakerów

Eksperci twierdzą, że należałoby również powołać nad Wisłą swoisty urząd ds. danych. Takie rozwiązanie zaleca DGA (unijny akt ws. zarządzania danymi), co miałoby przyspieszyć realizację krajowych strategii w zakresie danych i sztucznej inteligencji. Tego typu instytucja została już wdrożona m.in. w Hiszpanii (pomaga udostępniać dane rządowe i przyspieszać cyfrową transformację kluczowych sektorów przemysłu). – Polski rząd również powinien rozważyć utworzenie wyspecjalizowanego biura, które będzie kierowało wdrażaniem krajowej strategii i polityki w zakresie danych i sztucznej inteligencji – przekonuje Lis-Jeżak.

Wartość gospodarki opartej na danych w 27 krajach członkowskich UE w 2022 r. wyniosła blisko 500 mld euro. Szacuje się, iż obecnie stanowi ona ok. 3,9 proc. PKB całej Wspólnoty – podaje IDC. Wedle prognoz do 2030 r. wartość tej gospodarki zbliży się do progu biliona euro. Analitycy spodziewają się w latach 2025–2030 jej rocznego wzrostu na poziomie średnio 5,5 proc. i udziału w PKB rzędu 5,7 proc.

Europa ma się stać kluczowym graczem w globalnej gospodarce opartej na danych. Celowi temu służą m.in. rozporządzenia i dyrektywy o zarządzaniu danymi, sztucznej inteligencji, interoperacyjności, w sprawie otwartych danych, a także unijna lista zbiorów danych o wysokiej wartości czy program Cyfrowa Dekada. Nad Wisłą w tym względzie jest jednak wciąż sporo do zrobienia. – Polski rząd powinien aktywnie promować przestrzenie danych jako podstawowy element transformacji cyfrowej i siłę napędową, zarówno dla sektora publicznego, jak i przedsiębiorstw prywatnych – mówi Ewa Lis-Jeżak, prezes IDC Polska. I zaznacza, że stawką jest innowacyjna gospodarka.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Sowińska o kaucjach: Ministerstwo ma prawo do cofnięcia licencji operatorom
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Biznes
Olimpiada zamieniła Paryż w twierdzę. Płaczą handel i gastronomia
Biznes
To będzie pierwszy taki strajk od 40 lat. Pracownicy Disneylandu mają dość
Biznes
Rekord na aukcji w Nowym Jorku. Dinozaur Apex wart dziesiątki milionów dolarów
Biznes
Operator Lidla i Kauflandu dostał zezwolenie. Polską kaucję utworzy sześć spółek