Uciekamy od przygotowań i obowiązków, ale nie od tradycji. Stąd ogromną popularnością w czasie Bożego Narodzenia cieszą się miejscowości górskie. W tym roku można tam liczyć na święta ze śniegiem i świąteczny nastrój.
Ceny szybko rosną
To dlatego w górach dostępność noclegów w korzystnych cenach spada najszybciej.
– Na przestrzeni październik–listopad średnia cena za osobę za noc w najpopularniejszym w tym czasie Zakopanem wzrosła o 20 proc., do 140 zł. Podobne wzrosty widzimy w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie cena za nocleg dla jednej osoby w ciągu minionego miesiąca wzrosła o około 12 proc. i teraz wynosi 108 zł. Taniej jest w, również bardzo popularnej, Krynicy-Zdroju, gdzie średni koszt to 105 zł za osobę za noc – mówi Agnieszka Rzeszutek, ekspertka platformy rezerwacyjnej Nocowanie.pl.
Ci, którzy jeszcze nie dokonali rezerwacji, powinni przeglądać oferty promocyjne. Nowe obiekty, które nie wypracowały sobie jeszcze rozpoznawalności i stałej grupy gości, często próbują przyciągnąć turystów zniżkami.
Czytaj więcej
Nocleg w cztero- lub pięciogwiazdkowym hotelu w okresie świąt kosztuje średnio 636 zł. W czasie sylwestra – ok. 680 zł.
Górale mówią: jest super
Bardzo optymistycznie patrzy na ten sezon Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej w Zakopanem. – Nastroje przed tym sezonem są super, a śniegu mnóstwo. Bo już nikomu nie przeszkadzają zawirowania polityczne czy geopolityczne. Nie zaszkodziło nam też zamieszanie z Sylwestrem Marzeń, który jakoby miał być odwołany. A ostatecznie jednak się odbędzie. Co ciekawe, informacje o odwołaniu tej imprezy spowodowały wzrost zainteresowania przyjazdami do Zakopanego – mówi.
Rezerwacje na Boże Narodzenie i Nowy Rok są w Zakopanem takie jak w rekordowym 2019 r. I wolnych miejsc jest już jak na lekarstwo. Są jeszcze wolne miejsca na ferie.
A ceny? – Średnie są w zasadzie takie same, chociaż w niektórych wypadkach mogły minimalnie wzrosnąć, nie więcej niż o jakieś 13 proc. w sytuacji, gdy cena koszyka naszych kosztów poszła w górę o 34 proc. – mówi Karol Wagner.
Narty w Polsce
W Zieleńcu sezon narciarski zaczyna się już w najbliższą sobotę, 2 grudnia. – W sezonie zimowym 2023/2024 ceny karnetów narciarskich nie zmieniły się w stosunku do poprzedniej zimy, a do cennika wrócił niski sezon. Po analizie wyników lata zorientowaliśmy się także, że Polacy chcą wyjeżdżać, ale liczą się z kosztami. Bo wyraźnie skrócił się czas wyjazdów. Do tego także dostosowaliśmy się i my – mówi Grzegorz Głód, dyrektor marketingu w Zieleniec Sport Arena. Ośrodek Zieleniec to 31 wyciągów, w tym 7 kolei linowych umożliwiających korzystanie z 23 km tras narciarskich oraz wypożyczalnie sprzętu sportowego i szkoły jazdy.
W samym Zieleńcu jest ponad 1500 miejsc noclegowych. – Z tego, co się orientuję, miejsc w hotelach i pensjonatach na najbardziej gorący w Zieleńcu okres świąteczno-noworoczny oraz zimowych ferii szybko ubywa. Z wolnymi terminami na Boże Narodzenie może już być trudno. Na ferie zaczynające się 15 stycznia jeszcze są – dodaje Grzegorz Głód.
Już w najbliższy weekend ruszają także wyciągi Wierchomla i Stonoga w Piwnicznej-Zdroju. Tak jak w przypadku Zieleńca, tam także ceny karnetów nie zmieniły się od ostatniego roku, a dla gości hotelowych są bezpłatne. – Na Boże Narodzenie mamy już praktycznie komplet rezerwacji. Na ferie są jeszcze wolne miejsca – mówi Anna Mróz, odpowiadająca za marketing Wierchomli.
Egipt najbardziej popularny
Nie brakuje także chętnych do wyjazdów zagranicznych. W tym przypadku są one dłuższe niż krajowe i najczęściej trwają tydzień. Ceny wyjazdów zagranicznych w porównaniu z zimą 2022/2023 wzrosły przeciętnie o 500 zł, zaś liczba turystów zgłaszających się do biur podróży podwoiła się. Średni koszt wypoczynku w Turcji wzrósł o ok. 150 zł, na Wyspach Kanaryjskich o 20 zł, zaś w wypadku Egiptu – spadł o ok. 130 zł – wynika z analizy Travelplanet.pl. To dlatego Egipt stał się tak popularny, także w miesiącach zimowych, i dzisiaj ma ponad 30-proc. udział w zagranicznych rezerwacjach na zimę 2023/2024.
Radosław Damasiewicz, prezes Travelplanet.pl
Jeśli klienci biur podróży zamierzają spędzić święta, Nowy Rok i przyszłoroczne ferie zimowe za granicą, to wybierają przede wszystkim ciepłe kraje. W ubiegłorocznej pierwszej dziesiątce krajów popularnych na sezon zimowy był tylko jeden egzotyczny kierunek – Emiraty. Teraz w pierwszej dziesiątce znalazły się trzy egzotyczne kierunki i tylko jeden narciarski – Włochy. Ale rezerwacje narciarskie jeszcze na dobre nie ruszyły. Narty zarezerwowało na razie ok. 10 proc. klientów biur podróży.
Wyjazdy na Boże Narodzenie i Nowy Rok to ok. 20 proc. wszystkich wyjazdów z biurami podróży. To sporo, zważywszy, że oferty na okres Bożego Narodzenia i sylwestra są zwykle droższe niż w innych sezonach. Z kolei 35 proc. wszystkich rezerwacji na zimę założono na terminy ferii.
Wyjazd na krócej, ale z rodziną
W zimowych wyjazdach Polaków widać, że utrzymała się tradycja zimowych rodzinnych wyjazdów. Z powodu kosztów są one krótsze i trwają zwykle trzy–cztery dni. W Zakopanem lub w Karkonoszach na czterogwiazdkowe święta Bożego Narodzenia ze śniadaniami i obiadokolacjami (tydzień pobytu, dojazd własny) należy przyszykować przynajmniej 2300–2400 zł od osoby. Obniżając standard o jedną gwiazdkę, można zaoszczędzić 100–150 zł, ale trafiają się oferty tańsze nawet o ok. 500 zł. Rok temu o tej porze hotelarze martwili się spadkiem rezerwacji o 10 proc. Teraz nie ukrywają, że szykuje się rekordowy sezon, hotele w zimowych kurortach są już praktycznie pełne. Na ferie jest jeszcze trochę wolnych miejsc. Tradycyjnie już najpopularniejsze na zimowe wyjazdy pozostają miejscowości górskie – Zakopane i okolice, ale i kurorty w Sudetach czy Beskidach.