127 brytyjskich firm przyznało się do złamania sankcji. Dostaną niższe kary

Tylko w pierwszej połowie roku 127 brytyjskich firm przyznało się do złamania sankcji Londynu wobec Rosji. Dzięki temu zapłacą niższą karę. To jednak nie wszyscy, którzy nie przestali na Wyspach zarabiać na rosyjskiej wojnie.

Publikacja: 06.11.2023 21:37

Londyn

Londyn

Foto: Bloomberg

O kolaboracji brytyjskiego biznesu w Rosją pisze dziennik Financial Times (FT). Z wnioskiem do ministerstwa zwróciła się kancelaria prawna Pinsent Masons. Stacey Keane, partnerka zajmująca się przestępstwami finansowymi, poradziła firmom, aby rozważyły ​​przyznanie się do złamania sankcji w celu złagodzenia kary. Zgodnie z brytyjskim prawem, za nieprzestrzeganie ustanowionych przez rząd sankcji grozi kara pieniężna, a w wypadku ciężkiego złamania prawa - postępowanie karne.

W pierwszym półroczu 2023 r. dobrowolnie zgłosiło naruszenia sankcji 127 firm. Za dobrowolne przyznanie się do winy i współpracę w śledztwie kara może być łagodniejsza. Źródło FT zbliżone do brytyjskiego Urzędu ds. Wdrażania Sankcji Finansowych (OFSI) zauważyło, że władze nie próbują „w sposób nieuzasadniony” karać przedsiębiorstwa za błędy i uwzględniają okoliczności łagodzące.

Co usprawiedliwić może robienie biznesów z krajem, który napadł na pokojowego sąsiada w środku Europy, morduje i gwałci ludność cywilną, grabi, niszczy, porywa dzieci? Tego brytyjskie władze nie wyjaśniają.

Czytaj więcej

Australia rozszerzyła sankcje wobec Rosji. Chodzi o reaktory jądrowe

Od agresji Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 r. brytyjskimi sankcjami objęto ponad 1600 rosyjskich obywateli i firm. W zeszłym tygodniu nowy pakiet sankcji wobec Rosji ogłosiła szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Jej zdaniem 12. pakiet obejmie nowe ograniczenia w eksporcie i imporcie oraz zaostrzy pułap cen ropy.

W październiku jako jeden z głównych punktów wymieniła zakaz importu rosyjskich diamentów do Unii Europejskiej. Jak napisał Politico, Komisja Europejska ma w tym tygodniu przesłać propozycję sankcji do krajów UE, a dyskusja może potrwać „od tygodnia do końca roku”.

Według Bloomberga Bruksela rozważa ograniczenie eksportu i importu o wartości 5,3 miliarda dolarów. Nowe sankcje mogą dotknąć spawarki, chemikalia, technologie stosowane w sektorze obronnym, metale i wyroby aluminiowe. Ponadto może nimi zostać objętych 100 osób fizycznych i około 40 osób prawnych. Rozważa się także nałożenie dodatkowych sankcji na firmy pomagające obejść ograniczenia.

Wszystko to nie dotyczy będącej już poza Unią Wielkiej Brytanii, ale jej rząd też solidarnie nakłada na Rosję coraz większe restrykcje. A brytyjskie sankcje są ostrzejsze od unijnych i szybciej obowiązują, bowiem Londyn nie musi ich z nikim uzgadniać.

Najbardziej stracili na tym rosyjscy oligarchowie, których Londyn wyrzucił z imperium zajmując nieruchomosci, konta i inne aktywa. Także inni bogaci Rosjanie, którzy przez lata uwili sobie na Wyspach bezpieczne gniazdka z dala od Kremla, po napaści rosyjskiej na Ukrainę, musieli udowodnić, że nie mają powiązań z reżimem a ich pieniądze z bankach Wielkiej Brytanii pochodzą z legalnych źródeł. Wielu się to nie udało.

Upadło też wiele rosyjskich firm zarejestrowanych w Wielkiej Brytanii. Jednak część znalazła lokalnych inwestorów zainteresowanych interesami z krajem-agresorem. Ile z nich wciąż robi z Moskwą interesy, tego dokładnie nie wiadomo. Ryzykują wiele, bo nie kary pieniężne są tutaj najdotkliwsze, ale upublicznienie takich praktyk, za czym idzie utrata wizerunku i pozycji na rynku.

O kolaboracji brytyjskiego biznesu w Rosją pisze dziennik Financial Times (FT). Z wnioskiem do ministerstwa zwróciła się kancelaria prawna Pinsent Masons. Stacey Keane, partnerka zajmująca się przestępstwami finansowymi, poradziła firmom, aby rozważyły ​​przyznanie się do złamania sankcji w celu złagodzenia kary. Zgodnie z brytyjskim prawem, za nieprzestrzeganie ustanowionych przez rząd sankcji grozi kara pieniężna, a w wypadku ciężkiego złamania prawa - postępowanie karne.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Oświadczenie majątkowe Daniela Obajtka. Tyle jest wart były prezes Orlenu
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Biznes
Nie tylko paragony grozy straszą turystów. Uwaga na ukryte opłaty i dopłaty
Biznes
Rafał Nawłoka, prezes DPD Polska: Widać ożywienie w branży paczek. To dobra wróżba
Biznes
Daniel Obajtek ujawnił dochody. Były prezes Orlenu dorabia na Węgrzech
Materiał Partnera
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców