Tak prokuratura pod rządami Ziobry łamała kręgosłupy biznesmenom

Fundacja Otwarty Dialog i Stowarzyszenie Sędziów „Themis” stworzyły raport o nadużywaniu władzy przez prokuraturę pod rządami Zbigniewa Ziobry. Oto kilka historii z tego dokumentu.

Aktualizacja: 11.10.2023 06:31 Publikacja: 11.10.2023 03:00

Tak prokuratura pod rządami Ziobry łamała kręgosłupy biznesmenom

Foto: PAP/Darek Delmanowicz

W poniedziałek po południu, w czasie spotkania z okazji publikacji raportu, były szef PKP Jakub Karnowski i przedsiębiorcy, Piotr Osiecki i Przemysław Krych, opowiadali o śledztwach i represjach, jakie spadły na nich w ostatnich latach ze strony polskiej prokuratury. Mówili nie tylko o absurdalnych zarzutach, aresztach wydobywczych i propagandowych linczach w TVP, ale też o korupcyjnych wymuszeniach i niszczeniu prywatnych firm przez lojalnych wobec partii rządzącej prokuratorów i funkcjonariuszy służb specjalnych.

rp.pl

Sprawa Osieckiego

Piotr Osiecki to twórca i były prezes Altus TFI. Jego sprawa jest odgałęzieniem tzw. afery GetBack, jednej z największych afer finansowych ostatnich lat, która doprowadziła tysiące inwestorów do utraty ok. 2,7 mld zł. Mówiło się o powiązaniach tej spółki z PiS, na co wskazywać miało wsparcie, jakiego udzielała m.in. prorządowym mediom. Od państwowych banków PKO BP i Alior GetBack kupił też pakiet przeterminowanych długów. Gdy GetBack wpadł w tarapaty finansowe, zwrócił się o pomoc do premiera Morawieckiego, powołując się na swoje prorządowe działania i dowodząc, że upadek firmy zagrozi wizerunkowi rządu.

Czytaj więcej

Prokuratura sprawdza powiązania właściciela LVMH z rosyjskim oligarchą

I tu pojawia się Piotr Osiecki, który w sierpniu 2018 r. został aresztowany pod zarzutem narażenia GetBacku na znaczne straty finansowe przy sprzedaży mu udziałów Altusa w firmie EGB Investments. – Prokuratura zarzuciła mu działanie na szkodę GetBacku poprzez sprzedaż EGB za zawyżoną cenę, choć Osiecki miał obowiązek działać w interesie akcjonariuszy, klientów Altusa, a nie GetBacku – czytamy w raporcie.

W listopadzie 2018 r. sąd okręgowy zgodził się na zwolnienie Osieckiego z aresztu za rekordową kaucją w wysokości 108 mln zł, wyższą od strat, jakie ponieść miał GetBack. Po apelacji prokuratury biznesmen ponownie został zatrzymany. Przebywał w areszcie mimo wpłacenia kaucji. Po trzech miesiącach znów został zwolniony z aresztu za 110 mln zł poręczenia majątkowego. I znów, po apelacji prokuratury, został aresztowany. Oba orzeczenia korzystne dla oskarżenia wydali sędziowie powołani przez prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę.

W końcu w kwietniu 2020 r. sąd apelacyjny wydał prawomocne postanowienie o jego zwolnieniu z aresztu za kolejną kaucją, w wysokości 30 mln zł. Oddalił zarzuty wobec Osieckiego w sprawie GetBacku.

– Wydaje się, że cała sprawa została stworzona, by zdjąć z rządu odpowiedzialność, m.in. za zatajenie powiązań GetBacku z partią rządzącą. Jest to też rażący przykład próby przejęcia prywatnej firmy, bo po wszczęciu przez prokuraturę śledztwa w sprawie Osieckiego Altus zaczął otrzymywać oferty kupna po mocno zaniżonej cenie od nabywców powiązanych z państwem – czytamy w raporcie.

– Taka praktyka wymuszenia sprzedaży prywatnej firmy państwu jest dobrze znana w Rosji, Ukrainie, Kazachstanie i innych państwach poradzieckich – mówił w poniedziałek Piotr Osiecki. I wskazywał, że w wyniku działań prokuratury i instytucji państwowych wobec niego kapitalizacja Altus TFI spadła z około 1 mld zł do 60 mln zł. Osiecki spędził za kratkami w sumie 16 miesięcy.

Krych i Karnowski

Raport opisuje też sprawę Przemysława Krycha, założyciela i szefa funduszu nieruchomościowego Griffin Real Estate. W poniedziałek Krych opowiadał, że jego fundusz zarządzał aktywami o wartości około 5 mld euro, głównie na rzecz amerykańskich inwestorów instytucjonalnych. W 2017 r. został aresztowany i usłyszał zarzut w związku z rzekomym przekupstwem senatora PiS Stanisława Koguta oraz darowiznami na rzecz jego fundacji wspierającej osoby niepełnosprawne.

Krych wspierał fundację Koguta przez dziesięć lat. CBA zarzuciła mu obiecanie łapówki w wysokości 1 mln zł (częściowo w formie darowizny) za pomoc w przejęciu działki w Krakowie, na której stoi m.in. hotel Cracovia, a na której chciał budować centrum handlowe. W raporcie czytamy, że darowiznę przekazała powiązana z Krychem spółka Echo Investment, w której nie miał on jednak uprawnień decyzyjnych, a hotel – mimo rzekomej łapówki – uznano za pomnik historii. Na budowę tam galerii nie pozwalał też plan zagospodarowania przestrzennego.

Przemysław Krych przesiedział w areszcie w sumie pół roku. W sądach usłyszał m.in. że „udaje filantropa”, choć na cele charytatywne przeznaczył w sumie 16 mln zł. W raporcie czytamy, że ze strony obozu władzy Krych miał otrzymywać propozycje pomocy, które odrzucił, a jego aresztowanie mogło mieć związek z rozgrywkami w PiS, których celem było osłabienie pozycji senatora Koguta. Ostatecznie został zwolniony po wpłaceniu 4 mln zł kaucji.

Jakub Karnowski to z kolei były prezes PKP. Jest jednym z oskarżonych przez prokuraturę o nieprawidłowości przy zakupie w 2015 r. przez spółkę PKP Cargo czeskiego kolejowego operatora towarowego AWT. Straty miały sięgnąć 250 mln zł. Zarzuty postawiono mimo dwóch ekspertyz, w tym przygotowanej przez konsorcjum DM PKO BP, EY i kancelarii prawnej Weil Gotshal & Manges, z których wynika, że transakcję przeprowadzono prawidłowo. W tym roku zarzuty zmieniono. Karnowski je odrzuca i przekonuje, że sprawa przeciw niemu ma wymiar polityczny: chodzi o udaną restrukturyzację i sprzedaż PKP Cargo na giełdzie, a także jego współpracę z byłym wicepremierem Leszkiem Balcerowiczem.

Cały raport liczy blisko 130 stron. Opisane są w nim historie znacznie większej liczby przedsiębiorców, przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości i polityków dotkniętych represjami ze strony prokuratury pod wodzą Zbigniewa Ziobry.

W poniedziałek po południu, w czasie spotkania z okazji publikacji raportu, były szef PKP Jakub Karnowski i przedsiębiorcy, Piotr Osiecki i Przemysław Krych, opowiadali o śledztwach i represjach, jakie spadły na nich w ostatnich latach ze strony polskiej prokuratury. Mówili nie tylko o absurdalnych zarzutach, aresztach wydobywczych i propagandowych linczach w TVP, ale też o korupcyjnych wymuszeniach i niszczeniu prywatnych firm przez lojalnych wobec partii rządzącej prokuratorów i funkcjonariuszy służb specjalnych.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Abonenci Orange płacą więcej, ale to nie wystarczyło. Jest decyzja zarządu
Biznes
Dlaczego Wiz odrzucił ofertę Alphabetu wartą 23 mld dolarów?
Biznes
Wenecki podatek turystyczny to sukces: przyniósł miastu miliony
Biznes
Czy KGHM zaskoczy zyskami?
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Biznes
Co dalej z cenami za internet i komórkę? Ważne prawo w Senacie