Pracownicy Unilevera mogą trafić na front

Działający nadal w Rosji koncern zapowiedział, że będzie przestrzegać rosyjskiego prawa dotyczącego poboru do wojska. Twierdzi też, że zakończenie działalności w Federacji Rosyjskiej to „nie jest prosta sprawa”.

Publikacja: 24.07.2023 13:08

Pracownicy Unilevera mogą trafić na front

Foto: AFP

Koncern Unilever, znany z takich marek jak Domestos, Dove, Knorr czy lody Magnum i Cornetto, mimo presji opinii publicznej wciąż prowadzi swoją działalność w Rosji. Zatrudnia tam około 3000 pracowników, wobec których prowadzi także, jak podkreślił w liście do grupy B4Ukraine, politykę dbania o ich dobre samopoczucie i bezpieczeństwo. Unilever twierdzi, że wycofanie się z Rosji „nie jest prostą sprawą” – w razie rezygnacji z działalności w Rosji jego operacje miałyby zostać „zawłaszczone, a następnie obsługiwane” przez państwo rosyjskie. Przy tym koncern podkreśla, że „potępia wojnę w Ukrainie jako brutalny, bezsensowny akt państwa rosyjskiego”.

Czytaj więcej

Po przejęciu Danone i Carlsberga w Rosji. Jedyne wyjście, to wyjście na dobre

List do grupy B4Ukraine jest odpowiedzią na wezwania w ramach prowadzonej przez grupę kampanii na rzecz zaprzestania działalności w Rosji. W oświadczeniu tym przedstawiciele Unilevera podkreślili też, że: „jesteśmy świadomi prawa, które wymaga od każdej firmy działającej w Rosji zezwolenia na pobór pracowników, jeżeli zostaną powołani.”

- Zawsze przestrzegamy wszystkich praw krajów, w których prowadzimy działalność – cytuje BBC Reginaldo Ecclissata, dyrektora ds. operacji biznesowych i łańcucha dostaw w Unilever.

- Jednego dnia robisz lody, a następnego dnia szykujesz się na pierwszą linię frontu. Nie można powiedzieć, że Unilever nie oferuje swoim pracownikom zróżnicowanego doświadczenia zawodowego. Jeżeli to ma chronić pracowników, to nie wiem, jak wygląda narażanie ich na niebezpieczeństwo – komentowała dla BBC aktywistka B4Ukraine.

Koncern odmówił jednak podania informacji, czy którykolwiek z jego pracowników trafił na front. Wiadomo tylko, że w 2022 wpłaty do budżetu Federacji Rosyjskiej tytułem należnych danin wyniosły 3,8 mld rubli (ok. 170 mln złotych) i były zbliżone do tych z 2021. Unilever w Rosji sprzedaje produkty higieny osobistej oraz podstawowe artykuły spożywcze i lody.

Koncern podkreśla w liście opublikowanym przez B4Ukraine, że „nie zaopatruje rosyjskiej armii” (a przynajmniej nie bezpośrednio). Dodał też, że ogłosił niedawno inwestycję w nową fabrykę w obwodzie kijowskim, w której zamierza produkować produkty marek Dove, Axe czy Clear na rynek ukraiński.

Koncern Unilever, znany z takich marek jak Domestos, Dove, Knorr czy lody Magnum i Cornetto, mimo presji opinii publicznej wciąż prowadzi swoją działalność w Rosji. Zatrudnia tam około 3000 pracowników, wobec których prowadzi także, jak podkreślił w liście do grupy B4Ukraine, politykę dbania o ich dobre samopoczucie i bezpieczeństwo. Unilever twierdzi, że wycofanie się z Rosji „nie jest prostą sprawą” – w razie rezygnacji z działalności w Rosji jego operacje miałyby zostać „zawłaszczone, a następnie obsługiwane” przez państwo rosyjskie. Przy tym koncern podkreśla, że „potępia wojnę w Ukrainie jako brutalny, bezsensowny akt państwa rosyjskiego”.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Azoty nadal odczuwają spadek popytu i cen
Biznes
Połowa firm założonych w 1989 r. nadal działa
Biznes
Donald Tusk: Pomożemy kupcom z Marywilskiej 44
Biznes
KGHM ma szanse na więcej
Biznes
Tajemniczy wzrost kursu Allegro na giełdzie. Co dalej?