Szpitale pod kreską. Będzie gorzej?

W 2022 r. kondycja finansowa szpitali uległa pogorszeniu – wynika z danych Związku Powiatów Polskich (ZPP).

Publikacja: 28.03.2023 03:00

Szpitale pod kreską. Będzie gorzej?

Foto: AdobeStock

Kilka dni temu informowaliśmy, że Ministerstwo Zdrowia przestało publikować dane dotyczące poziomu zadłużenia szpitali i przychodni. Ostatnie upublicznione zestawienie dotyczy II kw. 2022 r. To okres tuż przed momentem, w którym – jak alarmowały same szpitale – doszło do prawdziwego tąpnięcia w ich finansach, spowodowanego m.in. reformą systemu wynagrodzeń pracowników, ale też ogólnym wzrostem kosztów.

Własne informacje na temat kondycji finansowej szpitali zbiera jednak Związek Powiatów Polskich. Pochodzą one z placówek działających zarówno w formule samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (SPZOZ), jak i spółek prawa handlowego. – Gromadzimy je od kilku lat, m.in. po to, by w rozmowach z resortem zdrowia czy NFZ móc się posługiwać konkretnymi liczbami – mówi Bernadeta Skóbel, radca prawny ZPP. – Oficjalne dane dotyczące kondycji finansowej szpitali publikowane są bowiem z dużym opóźnieniem. Dodatkowo, w przypadku informacji za ubiegły rok, ministerstwo do tej pory nie upubliczniło danych dotyczących poziomu zobowiązań wymagalnych (zadłużenia) SPZOZ-ów w III i IV kw. Wiemy jednak, że niedawno na wewnętrznych spotkaniach przedstawiciele resortu i NFZ posługiwali się tymi liczbami, chcąc pokazać, że szpitale są w dobrej kondycji. Powoływano się jednak na kwoty z III kw. Dlaczego nie mówiono, z jakimi wynikami szpitale zakończyły cały miniony rok? – pyta.

Czytaj więcej

ATRIP - nowy gen raka piersi

Podobne pytanie zadaliśmy MZ na początku minionego tygodnia. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Obraz, który wyłania się z danych, jakie otrzymaliśmy z ZPP, nie jest optymistyczny. Związek otrzymał je ze 194 placówek (na 585 wszystkich szpitali w Polsce, działających w ramach tzw. sieci PSZ – podstawowego szpitalnego zabezpieczenia). Aż 174 z nich odnotowały stratę na sprzedaży. To oznacza, że wielkość środków z NFZ nie wystarczyła im na pokrycie kosztów udzielania świadczeń. Suma strat na sprzedaży wszystkich placówek wyniosła 1,34 mld zł. Średnia strata, w przeliczeniu na jeden szpital, to 8,4 mln zł.

Z kolei ogólna suma strat netto wszystkich szpitali, które przekazały dane ZPP, opiewa na kwotę 782 mln zł. Średnia strata netto na szpital to zaś 6,7 mln zł. W konsekwencji aż 118 placówek weszło w ten rok z przeterminowanymi płatnościami. Nie uregulowały one należności za prąd, gaz czy wodę, ale też nie odprowadziły składek na ZUS. Niektóre mają długi wobec pracowników. Największymi wierzycielami szpitali są jednak firmy dostarczające im sprzęt, leki, katering itd.

O braku pieniędzy w szpitalach mówi się od dawna. Czy obecna sytuacja różni się czymś od tej z poprzednich lat? – Przede wszystkim warto podkreślić, że nie jest prawdą, że kondycja finansowa szpitali od lat pozostaje na zbliżonym, w domyśle – niekorzystnym – poziomie – odpowiada Bernadeta Skóbel. – Na przestrzeni lat widać okresy stabilizacji i załamań. Te ostatnie, niestety, wywołane są często zmianami wprowadzanymi przez rządzących. Dotyczy to również 2022 r. Jak tłumaczy Skóbel, obecna sytuacja od tej z poprzednich lat różni się tym, że wskutek zmian wprowadzanych przez Polski Ład samorządom wyczerpują się możliwości pokrywania strat szpitali z własnych budżetów.

Optymizmem nie napawają też analizy ekspertów odnośnie do budżetu NFZ. Zmiany wprowadzone pod koniec ubiegłego roku (nowelizacja ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty) sprawiły, że wydatki Funduszu znacznie wzrosły.

Kilka dni temu informowaliśmy, że Ministerstwo Zdrowia przestało publikować dane dotyczące poziomu zadłużenia szpitali i przychodni. Ostatnie upublicznione zestawienie dotyczy II kw. 2022 r. To okres tuż przed momentem, w którym – jak alarmowały same szpitale – doszło do prawdziwego tąpnięcia w ich finansach, spowodowanego m.in. reformą systemu wynagrodzeń pracowników, ale też ogólnym wzrostem kosztów.

Własne informacje na temat kondycji finansowej szpitali zbiera jednak Związek Powiatów Polskich. Pochodzą one z placówek działających zarówno w formule samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (SPZOZ), jak i spółek prawa handlowego. – Gromadzimy je od kilku lat, m.in. po to, by w rozmowach z resortem zdrowia czy NFZ móc się posługiwać konkretnymi liczbami – mówi Bernadeta Skóbel, radca prawny ZPP. – Oficjalne dane dotyczące kondycji finansowej szpitali publikowane są bowiem z dużym opóźnieniem. Dodatkowo, w przypadku informacji za ubiegły rok, ministerstwo do tej pory nie upubliczniło danych dotyczących poziomu zobowiązań wymagalnych (zadłużenia) SPZOZ-ów w III i IV kw. Wiemy jednak, że niedawno na wewnętrznych spotkaniach przedstawiciele resortu i NFZ posługiwali się tymi liczbami, chcąc pokazać, że szpitale są w dobrej kondycji. Powoływano się jednak na kwoty z III kw. Dlaczego nie mówiono, z jakimi wynikami szpitale zakończyły cały miniony rok? – pyta.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Rosyjska „stolica spa” powstanie za polską granicą
Biznes
Tony Mercer: Wielka zmiana w usługach wizowych i identyfikacyjnych
Biznes
TikTok: Bezpieczeństwo użytkowników jest dla nas absolutnym priorytetem
Biznes
Polskie miasta coraz częściej grają w zielone
Biznes
Orlen może zrezygnować z prasy i usług kurierskich. Odwrotu od fuzji nie będzie
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy