Grupa Assay, która zajmuje się wspieraniem rodzimych start-upów, przyjrzała się aktywności gospodarczej Polaków. Wnioski z badań są raczej pesymistyczne.

Co prawda ogółem mamy raczej pozytywne nastawienie do bycia biznesmenem (twierdzi tak niemal połowa badanych). Uważamy, że Polacy to przedsiębiorczy naród (ok. 60 proc. wskazań), dosyć wysoko oceniamy własne umiejętności w tym zakresie, a o założeniu firmy myśli aż 15 proc. zapytanych Polaków.

Ale jednocześnie zdecydowana większość tych, którzy biorą pod uwagę własną firmę, nie podejmie tego wyzwania w ciągu najbliższego roku. Co więcej, aż 64 proc. Polaków ocenia, że to nie jest dobry moment na start biznesu (a tylko 7 proc. uważa, że czasy są sprzyjające).

– Przyczyn takich poglądów jest wiele – do tych „tradycyjnych”, takich jak poczucie niestabilności prawa, dołączyły bieżące czynniki ekonomiczno-polityczne: z kryzysem, brakiem stabilności gospodarczej oraz inflacją na czele – zaznacza Iwo Rybacki, członek zarządu w Grupie Assay. Na dużą niepewność gospodarczą wskazuje 28 proc. badanych, a na wzrost cen – 21 proc.

Na to nakłada się trwająca rosyjska agresja na Ukrainę, którą jako czynnik ryzyka wymienia 23 proc. Polaków. Z pewnością swoje piętno odcisnął również Polski Ład. Ten program dosyć powszechnie oceniany jest jako niezrozumiały i przynoszący więcej strat niż korzyści.

– Wyniki badań oddają to, z czym na co dzień zmaga się polski biznes – komentuje Milena Krasuska, chief operations officer w Grupie Assay. – Poziom niezrozumienia dla zmian podatkowych z Polskiego Ładu jest zatrważająco wysoki. Warto zaznaczyć, że już 1 lipca wejdzie w życie tzw. korekta Polskiego Ładu. Oznacza to spotęgowany chaos w obszarze prawnopodatkowym, co przekłada się na niepewność wobec prawa, a to z kolei jest ważną barierą dla wzrostu przedsiębiorczości – dodaje.

To, że obecny czas nie jest dla biznesu dobry, potwierdzać też mogą dosyć przeciwstawne plany funkcjonujących już firm. Okazuje się, że podobna grupa przedsiębiorców chce zainwestować w rozwój firmy, jak i... zrezygnować z planowanych wcześniej inwestycji (odpowiednio 47 i 43 proc.), czy też zatrudniać pracowników, jak i ich zwalniać (po ok. 25 proc.). Niepokojące jest, że 28 proc. badanych myśli o zamknięciu swojej firmy, a aż 49 proc. nie wyklucza w razie konieczności przejścia na pracę na etat.