– Wojna w Ukrainie obniża tempo wzrostu aktywacji usług mobilnych 5G w tym kraju, Rosji i krajach sąsiednich – ocenił we wtorek Richard Moeller, starszy analityk rynku w dywizji odpowiadającej za obsługę operatorów Ericssona. – Nie spodziewamy się jednak dużego wpływu wojny i recesji na adaptację technologii – dodał.

Ericsson opublikował najnowszą edycję Ericsson Mobility Report, w którym stara się przewidywać trendy w sektorze usług komórkowych. Jego autorzy nie kryją, że musieli zweryfikować założenia dla technologii 5G. Spodziewają się teraz, że w tym roku liczba aktywacji usług w tej technologii sięgnie 1 mld. To o 100 mln mniej niż szacowali w listopadzie. Założenia na kolejne lata dla 5G przewidują jednak nadal, że w 2027 r. liczba aktywacji wyniesie 4,4 mld.

Co do zasady Ericsson nie publikuje w swoich raportach danych dla poszczególnych państw. W regionie Europy Środkowo-Wschodniej, do którego należy Polska, w końcu 2021 r. odnotował 2 mln aktywacji 5G na 570 mln wszystkich. Prognoza na 2027 r. dla naszego regionu mówi o 190 mln subskrypcji 5G, co oznacza, że technologia ta będzie miała 33-proc. udział w komórkowym torcie. Odsetek ten będzie więc niższy niż dla całego globu, gdzie – za sprawą szybkiej popularyzacji 5G w krajach Azji i Ameryki Północnej – w horyzoncie wyznaczonym w prognozie ma on sięgnąć 44 proc.

W naszym regionie, relatywnie silniej niż gdzie indziej, dominować ma w sieciach mobilnych LTE. Z jednej strony dlatego, że przyznawanie częstotliwości dla sieci 5G idzie wolniej, a z drugiej – dlatego że użytkownicy mniej chętnie niż np. w Europie Zachodniej wybierają droższe abonamenty.

Siłą napędzającą zmianę będzie wyłączanie sieci starszych generacji, głównie 3G. W naszym kraju zapowiedziały to T-Mobile Polska i Orange Polska. Zdaniem ekspertów Ericssona użytkownicy migrujący z technologii starszego typu w krajach naszego regionu będą częściej wybierać usługi 5G niż 4G. Natomiast aktywacje usług w sieci 3G w 2027 r. mają odpowiadać już tylko za 3 proc. wszystkich (w porównaniu z 32 proc. w 2021 r.).

Liczba użytkowników technologii zależy od jej zasięgu. Na aktualne dane dotyczące Polski trzeba będzie zaczekać. Telekomy nie dzielą się nimi zbyt chętnie. W raporcie o stanie rynku Urzędu Komunikacji Elektronicznej, który ukaże się w tym miesiącu, znajdą się najprawdopodobniej informacje z 2021 r.

– Na dziś mamy około 1850 stacji bazowych zapewniających zasięg 5G dla około 6,5 mln użytkowników – podaje Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska. P4, operator sieci Play, w marcu docierał z 5G do 41 proc. Polaków.

Grupa Cyfrowy Polsat posługuje się danymi z ubiegłego roku, a w zasięgu jej 5G jest 19 mln mieszkańców kraju.

Podobnie T-Mobile Polska (mówi o 30 proc. populacji). – Szacujemy, że obecnie z 5G aktywnie korzysta ok. 1,5 mln klientów T-Mobile – zdradza nam za to Jakub Chajdak z biura prasowego T-Mobile Polska.

Czytaj więcej

Cyfryzacja nakręca popyt na usługi IT