Prawie dwie trzecie firm zagranicznych działających w Polsce stwierdza, że ich kondycja biznesowa pozostaje dobra pomimo skutków wojny w Ukrainie oraz rosnącej inflacji. Jednak polityka gospodarcza rządu jest dla nich nieprzewidywalna, podobnie jak zmiany systemu podatkowego. I choć duża część inwestorów zakłada w tym roku wzrost eksportu, dziewięciu na dziesięciu badanych prognozuje wzrost lub utrzymanie obrotów na tym samym poziomie co przed rokiem, a w co trzecim zagranicznym przedsiębiorstwie spodziewany jest wzrost nakładów na inwestycje, to jednak ocena otoczenia gospodarczego wypada kiepsko.

Takie wyniki przynosi najnowsza ankieta koniunkturalna przeprowadzona w marcu i kwietniu 2022 r. na zlecenie Niemiecko-Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej (AHK) i 14 innych izb zrzeszonych w międzynarodowej sieci International Group of Chambers of Commerce. Objęła ponad 200 przedsiębiorstw. – W tym roku sytuacja rynkowa ponownie stanowi wyzwanie dla inwestorów. Pandemia, wzrost cen i zakłócenia w łańcuchach dostaw nadal wpływają na gospodarkę – powiedział Lars Gutheil, dyrektor generalny i członek zarządu AHK Polska podczas wtorkowej konferencji podsumowującej wyniki badania. Sytuacja za wschodnią granicą dotknęła zdecydowanej większości firm: 80 proc. ankietowanych stwierdziło, że wojna w Ukrainie powoduje wzrost kosztów energii elektrycznej, surowców i kosztów ogólnych. 65 proc. spodziewa się, że będzie zakłócać dostawy i logistykę, natomiast 47 proc. uważa, że wpłynie na ograniczoną dostępność surowców i środków produkcji.

Najważniejszym elementem dorocznego badania była jednak ocena warunków działalności w Polsce oraz perspektyw dla inwestorów. I choć odnotowano nieznaczny spadek odpowiedzi określających stan polskiej gospodarki jako zły – w 2021 roku wynosił on 31,3 proc., zaś w 2022 – 27,8 proc., nie oznacza to rzeczywistej poprawy. W ubiegłym roku polska gospodarka oceniona została najgorzej od 2012 r. i tegoroczna ankieta pokazała, że ta tendencja się utrzymuje. Potwierdzają to odpowiedzi menedżerów poproszonych o porównanie obecnego stanu gospodarki z ubiegłorocznym. Aż 62,7 proc. badanych przyznało, że sytuacja jest gorsza niż w 2021 roku. Jedynie co czwarty ankietowany określił stan gospodarki w Polsce jako niezmieniony, a zaledwie co dziesiąty uznał, że jest lepszy niż przed rokiem.

Firmy zagraniczne obawiają się nagłych zmian w polityce rządu, pospiesznego uchwalania ustaw regulujących funkcjonowanie branż czy braku konsultacji ich projektów z biznesem. Złe notowania zbiera walka z korupcją i przestępczością, firmy wskazują na problemy z elastycznością prawa pracy czy wysokimi kosztami pracy. Już wcześniej negatywnie oceniana była stabilność polityczna i społeczna w Polsce.

Pozytywne oceny – podobnie jak w poprzednich latach – zbierają kwalifikacje pracowników oraz jakość i dostępność lokalnych dostawców. Natomiast najważniejszym elementem mającym wpływ na atrakcyjność Polski dla inwestycji niezmiennie pozostaje członkostwo w Unii Europejskiej.

Z kolei do największych zagrożeń dla rozwoju gospodarczego zagranicznych inwestorów działających w Polsce – obok drożejącej energii i surowców oraz rosnących kosztów pracy – należy kurs walutowy: ponad połowa firm uważa, że Polska powinna przystąpić do strefy euro.