Negocjacje pomiędzy notowanymi na GPW Emperią Holding i Central European Distribution Corporation zaczęły się kilka dni temu – dowiedzieliśmy się ze źródła zbliżonego do lubelskiego dystrybutora i właściciela m.in. sieci sklepów Stokrotka i Groszek. – Jesteśmy zainteresowani możliwością przejęcia sieci dystrybucji CEDC – mówi Artur Kawa, prezes Emperii.
Z informacji „Rz” wynika, że przejęcie 19 centrów dystrybucyjnych CEDC – które wyceniane są na ok. 500 mln zł – rozważa także Eurocash, notowany na GPW lider rynku hurtowego FMCG w Polsce. Firmy rozmawiają od końca 2009 r. – Nie komentujemy plotek – mówi Jan Domański, dyrektor ds. relacji inwestorskich Eurocash.
William Carey, prezes CEDC, przyznaje, że spółka od zeszłego roku prowadzi rozmowy z kilkoma partnerami. – Interesuje nas współpraca z inwestorem branżowym, a nie np. finansowym – mówi szef CEDC.
Zdaniem Kamila Szlagi, analityka KBC Securities, przejęcie biznesu dystrybucyjnego CEDC pozwoliłoby Emperii skokowo zwiększyć przychody i udziały rynkowe. Dzięki transakcji mogłaby ona wyprzedzić Eurocash na rynku hurtowym. Analityk zwraca jednak uwagę, że Emperia może mieć trudności ze sfinansowaniem tak dużej transakcji ze względu na to, że jest bardziej zadłużona od Eurocashu.
Tymczasem cena może się okazać zbyt wysoka także dla tej drugiej firmy. – Spółka wielokrotnie podkreślała, że nie zamierza przepłacać za aktywa, nawet wtedy, gdy pasują do jej strategii – mówi Szlaga.