W pierwszym kwartale Naftogaz płacił Gazpromowi 305 dol./1000 m[sup]3[/sup]. W drugim cena ma wzrosnąć do 330 dol. - to najwyższa stawka wśród wszystkich klientów rosyjskiego koncernu.

Tymczasem ukraiński rząd jest gotowy zaakceptować cenę o 100 dol. niższą. Dałoby to zniżkę rządu 4 mld dol. w tym roku. W zamian Kijów zgodził się zwiększyć tegoroczne zakupy o 8,3 proc. do 36,5 mld m[sup]3[/sup] oraz proponuje Gazpromowi udział w konsorcjum zarządzającym gazociągami na swoim terytorium.

Rosjanie domagają się jednak większościowego udziału w konsorcjum, albo w zamian za zniżkę chcą zbudować na Ukrainie zakład produkcji paliwa jądrowego.

Dziś Moskwa oświadczyła, że może wydzielić Ukraińcom kredyt 4-5 mld dol. na budowę dwóch bloków w Chmielnickiej Elektrowni Atomowej. Zbudowałyby je rosyjskie firmy.

Rozmowy gazowe mają być kontynuowane w tym tygodniu.