Reklama
Rozwiń
Reklama

Będzie drożej na kolei

PKP Cargo szykuje podwyżkę dla PKP INTERCITY. Opłata za wynajem sprzętu i ludzi wzrośnie o 50 mln zł. Może się to przełożyć nawet na 5-proc. wzrost cen biletów

Aktualizacja: 30.11.2007 11:34 Publikacja: 30.11.2007 03:15

Będzie drożej na kolei

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

Jak udało nam się ustalić, w 2007 r. PKP Cargo wystawiło PKP InterCity rachunek na ok. 70 mln zł. W przyszłym roku kwota ta będzie o ok. 80 proc. wyższa i sięgnie 120 mln zł. – Negocjacje jeszcze trwają – podkreśla Czesław Warsewicz, prezes PKP InterCity.

PKP InterCity trudno będzie pokryć dodatkowe koszty. Całkowity koszt spółki PKP InterCity zamknął się w 2006 roku kwotą prawie 994 mln zł. Zysk spółki wyniósł w ubiegłym roku 34,8 mln zł i był o 30 mln zł lepszy niż w roku 2005.

Wszystkie lokomotywy, których używają PKP Przewozy Regionalne i PKP InterCity, należą do PKP Cargo. Również obsługujący je maszyniści są na liście płac narodowego przewoźnika towarowego.

To ma się wkrótce zmienić, ale dopóki to nie nastąpi, za udostępnianie taboru PKP Cargo każe swoim siostrzanym spółkom sporo płacić. Wyższa opłata za lokomotywy i maszynistów może się przełożyć na ceny biletów. – Jeżeli podwyżka faktycznie wyniesie ok. 50 mln zł, klienci będą musieli się liczyć z wyższymi cenami biletów – mówi Adrian Furgalski, dyrektor zespołu doradców gospodarczych TOR. – To znaczna kwota, by uniknąć podwyżek, należałoby ściąć koszty, a w przypadku PKP InterCity już nie ma czego ciąć – podsumowuje.

Przychody PKP InterCity w 2006 r. wyniosły, według raportu rocznego PKP SA, prawie 994 mln zł, wynik netto zaś 34,8 mln zł. Planowana podwyżka jest więc wyższa niż zysk spółki. Przygotowujący się do wejścia na giełdę przewoźnik ma zatem do wyboru albo zmniejszyć nakłady na inwestycje, zgodzić się na spadek zysku czy na stratę w 2008 r., albo przerzucić ciężar podwyżki na klientów. Gdyby zdecydował się na ten ostatni wariant, ceny mogłyby wzrosnąć o ok. 5 proc. – Cen nie podnosiliśmy od dwóch lat i zrobimy wszystko, by tego uniknąć i w przyszłym roku – deklaruje jednak Czesław Warsewicz.

Reklama
Reklama

Problem dotyczy również klientów spółki PKP Przewozy Regionalne. PKP Cargo nie chce zdradzić wysokości planowanych wpływów z tytułu udostępnienia maszyn obu siostrzanym spółkom zarówno za mijający rok, jak i na nadchodzący. – Procentowy wzrost opłat za udostępnienie taboru w tym roku nie będzie liczbą trzycyfrową – deklaruje Ryszard Wnukowski, rzecznik PKP Cargo.

Kłopoty przewoźników pasażerskich z nieprzewidywalnymi cenami za korzystanie z lokomotyw miały się zakończyć do końca tego roku. Rządowa strategia dla transportu kolejowego przewiduje bowiem przekazanie przewoźnikom nieodpłatnie lokomotyw, z których korzystają. Proces odsuwa się z przyczyn formalnych. – Musimy jeszcze m.in. uzyskać zgodę resortów skarbu i transportu – mówi Michał Wrzosek, rzecznik grupy PKP. Plan przewiduje przekazanie maszyn aportem przez podniesienie kapitału spółek przez PKP SA.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki a.stefanska@rp.pl

Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama