Reklama

Niech rząd przestanie unikać celników i zacznie negocjacje

Rozmowa z Iwoną Fołtą z komitetu protestacyjnego Porozumienie Białostockie

Publikacja: 29.01.2008 04:00

Rz: Czy ktoś z Kancelarii Premiera albo z Ministerstwa Finansów zwrócił się do was w sprawie rozmów?

Iwona Fołta: Dopiero wieczorem dostaliśmy oficjalne zaproszenie na rozmowy do Ministerstwa Finansów. Wcześniej pojawiały się zapewnienia, że rząd chce rozmawiać, ale premier zamiast to zrobić, pojechał wraz z szefem Służby Celnej do Białej Podlaskiej. W tym czasie wszystkie związki zawodowe czekały na rozmowy w stolicy.

Ale premier złożył wam w Białej Podlaskiej wiele propozycji?

Nie będziemy prowadzić rozmów z rządem za pośrednictwem mediów. Niech premier przedstawi je na spotkaniu z nami, wtedy się do nich odniesiemy.

Rząd gra na przeczekanie?

Reklama
Reklama

Na to wygląda. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że jego przedstawiciele zdążyli już rozmawiać z naczelnikami izb celnych, wojewodami, a nawet protestującymi kierowcami, a na rozmowy z Porozumieniem Białostockim, które jest stroną w tym sporze, aż do dziś nie mieli czasu? Rząd powinien przestać unikać celników i zacząć z nimi negocjować.

Ale przecież cztery związki podpisały porozumienie?

Na szczęście już się z tego pomysłu wycofały i tego porozumienia w ogóle nie ma. Związki zawodowe celników mówią teraz jednym głosem. Nie damy się podzielić.

Wicepremier Grzegorz Schetyna zapowiedział, że towar zacznie odprawiać Straż Graniczna.

Wiemy, że Ministerstwo Finansów przygotowuje takie rozporządzenie. Będzie ono niezgodne z przepisami unijnymi. Jeśli zostanie wydane, to będzie skandal.

Większość celników wzięła czterodniowe urlopy na żądanie. Co się stanie, gdy one upłyną?

Reklama
Reklama

Są jeszcze inne formy protestu. Mamy zaległe urlopy, nadgodziny. Zastanowimy się, bo zacznie nam przecież brakować urlopów na żądanie.

Nie ma szans na chociaż czasowe zawieszenie protestu, o co apelowali do was kierowcy i premier?

Protest możemy zawiesić dopiero wówczas, gdy będąz nami prowadzone poważne negocjacje oraz ustalony zostanie harmonogram wdrożenia interesujących nas zmian i będą gwarancje rządowe. Premier Donald Tusk apelował, by najpierw zawiesić protest, a później rozmawiać. To nie jest możliwe, bo powinno być odwrotnie.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama