Reklama

Polskie firmy siłą regionu

Jako pierwsi Ranking Europa 500 mogli zobaczyć goście Forum Ekonomicznego w Krynicy. Na liście największych przedsiębiorstw Europy Środkowo-Wschodniej zdecydowanie najwięcej jest firm z Polski – mamy aż 176 przedstawicieli

Aktualizacja: 18.09.2008 15:58 Publikacja: 13.09.2008 04:34

Jako pierwsi Listę Europa 500 mogli zobaczyć goście Forum Ekonomicznego w Krynicy

Jako pierwsi Listę Europa 500 mogli zobaczyć goście Forum Ekonomicznego w Krynicy

Foto: Fotorzepa

* Lista 500 największych firm naszego regionu

* Galeria zdjęć z Forum w Krynicy

* English version

– Przygotowując listę Europa 500 przeanalizowaliśmy największe firmy z 18 krajów, dlatego jest to doskonałe źródło wiedzy dla każdego, kto poszukuje kompleksowej wiedzy o przedsiębiorstwach w regionie – mówił podczas uroczystej prezentacji listy Paweł Lisicki, redaktor naczelny “Rz”.

Przygotowana we współpracy z firmą Deloitte lista, podobnie jak rok wcześniej, wywołała ona wiele komentarzy. – Zajęcie pierwszej pozycji na liście Europa 500 to oczywiście nasz ogromny sukces. Udało się to z dwóch powodów – z jednej strony dzięki zakupowi rafinerii w Możejkach, a także wzrostowi organicznego. We wszystkich krajach w których działamy czyli Niemcy, Czechy, Polska i Litwa nasze udziały rynkowe wzrosły – mówił Wojciech Heydel, prezes PKN Orlen.

Reklama
Reklama

Pierwsza dziesiątka listy poprawiła swoje przychody w porównaniu z rokiem 2006 średnio o 12 proc. W przypadku ostatnich 100 firm wynik jest znacznie lepszy i wynosi niemal 20 proc. Największy wzrost przychodów ze sprzedaży zanotowały firmy z Serbii i krajów nadbałtyckich. W Polsce wskaźnik wyniósł 17 proc., na Słowacji 15 proc., 13 na Węgrzech oraz 10 proc. w przypadku Czech.

Liczba polskich firm w porównaniu do listy za rok 2006 r. nie zmieniła się, podobnie jak pozycja PKN Orlen, który nadal jest jej zdecydowanym liderem. W pierwszej dziesiątce znalazły się cztery firmy z Polski, po dwie z Czech i Węgier oraz po jednej ukraińskiej i słowackiej. Liderem pod względem przychodów jest PKN Orlen, jednak w przypadku zestawienia firm o największym zysku netto sytuacja wygląda już inaczej. Z ponad 1,5 mld euro zarobku przewodzi jej bowiem czeski CEZ, kolejny – z 1,04 mld euro – jest węgierski MOL. Barierę miliarda euro zysku netto pokonała tylko jedna firma polska – KGHM Polska Miedź. PKN Orlen znalazł się w tym zestawieniu na piątej pozycji, lepszy wynik netto wykazała jeszcze inna firma działająca w naszym kraju – ArcellorMittal.

Silna reprezentacja polskich firm na liście Europa 500 ma kilka powodów – z jednej strony to efekt regionalnych przejęć, choćby takich jak te dokonane przez PKN Orlen czy Ciech, z drugiej – skutek konsolidacji firm energetycznych (jak PKE,Tauron i Enea).

Z wyników finansowych firm ujętych w zestawieniu wynika, że rok 2007 należał do udanych i przynajmniej na razie trudno mówić o spowolnieniu gospodarczym w Europie Środkowo-Wschodniej. Jednak nie brakuje głosów, że rok bieżący może już nie być taki dobry. Prognoza światowego wzrostu produktu krajowego brutto na ten rok wynosi 2,7 proc. wobec ubiegłorocznych 3,7 proc. W naszym regionie mimo wszystko sytuacja wygląda znacznie lepiej – tegoroczne tempo wzrostu gospodarczego w regionie ma wynieść ok. 5 proc. wobec 6 proc. w roku ubiegłym.

– Firmy w regionie przetrwały znacznie gorszą sytuację z końca lat 90., dlatego teraz wiedzą, że jedyną szansą jest ucieczka do przodu. Już widać, że inwestycje płyną coraz wyraźniej na południe Europy, a mimo to nasza gospodarka dalej przyciąga ich bardzo dużo – mówi Andrzej Sadowski, ekspert z Centrum Adama Smitha.

Średnie przychody 500 największych firm, liczone w lokalnej walucie, wzrosły o 12 proc. a w euro o 15 proc. Średnio o 18 proc. poprawiły swoje wyniki firmy z branży handlowej, jak Metro, Jeronimo Martins Dystrybucja, Carrefour czy Tesco. – Dalej szybko się rozwijamy w całym regionie oraz w Polsce, jednym ze strategicznych rynków dla Metro w Europie – mówi Renata Juszkiewicz, dyrektor Metro AG w Polsce.

Reklama
Reklama

Poza sektorem handlowym na uwagę zasługuje też branża motoryzacyjna – jej przychody w regionie w ub.r. wyniosły 60 mld euro – rosły zarówno dzięki rozbudowie istniejących, jak i budowie nowych zakładów produkcyjnych. Powstawały one jednak głównie w Czechach i na Słowacji. W ub.r. tylko Kia Motor i PCA Slovakia zwiększyły przychody sektora o niemal 2,7 mld euro, co przełożyło się także na 5,7 tys. nowych miejsc pracy. Sytuacja może się zmienić także na korzyść naszego kraju. Jak pisaliśmy w “Rz”, w Polsce ma powstać kosztem 1,2 mld dol. pierwsza fabryka chińskiego Jiangling Motors Corp, w której ma powstawać 400 tys. aut rocznie. Do inwestycji w fabrykę silników w Polsce przymierza się także francuska grupa Peugeot-Citroen.

Kazimierz Marcinkiewicz, były premier i doradca Goldman Sachs:

Polska i cały region są dzisiaj między dwoma kryzysami – rosyjskim i zachodnioeuropejskim, a u nas panuje spokój, jest tylko lekkie spowolnienie. Dlatego musimy wykorzystać ten potencjał i wchodzić z inwestycjami na nowe rynki.

Grzegorz Kołodko, były wicepremier i minister finansów:

Byłoby błędem historycznym, gdyby proces rozszerzenia UE zakończył się na obecnym etapie.

Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury:

Reklama
Reklama

Pracujemy nad strategią kolei po 2013 r. Został już zaakceptowany plan po 2020 r. Marzy nam się polskie TGV. Nie ma żadnych powodów, by Polska nie była połączona siecią szybkich kolei z Europą.

Mikołaj Dowgielewicz, sekretarz stanu w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej:

Europa powinna być jak Batman i stać na straży demokratycznych wartości.

Tomas Laursen, dyrektor Banku Światowego na Polskę i kraje bałtyckie:

Po akcesji do Unii Europejskiej w Polsce nastąpił ostry wzrost zatrudnienia

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama