Fundacja Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości (AIP) padła ofiarą oszustów.
Gość przypomniał, że AIP działa od 13 lat. W inkubatorach funkcjonowało do tej pory 14 tys. startupów. Te firmy działają w ramach fundacji, czyli mają naszą osobowość prawną. Wystawiają faktury na fundację i wypracowują przychody.
- Rocznie mamy ok. 60 mln przychodu, obecnie z 1100 projektów - mówił Żuk.
- Nigdy nie mieliśmy większych problemów z młodymi osobami. W 2011 r. zdarzyła się jedna nieprzyjemna sytuacja. Kilku młodych ludzi wciągnęło nas w karuzelę vatowską. Gdy karuzela upadła wszystkie podmioty się zwinęły, została tylko fundacja. Urząd Skarbowy przyszedł do nas po wyegzekwowanie 3 mln zł – tłumaczył.
Gdy przyszła decyzja po 4 latach, doliczono odsetki. W sumie chodzi o 7 mln zł.
- Czekamy na decyzję naczelnika. Na razie mamy ofertę rozłożenia tego na raty, ale walczymy o umorzenie, bo nie jest to sprawa zawiniona przez nas – zdradził gość.
Zaznaczył, że przez 14 tys. projektów nie było podobnej sytuacji. Ta była jedyna.
- Zabolało mnie, że przestępcy, którzy przyznali się w zeznaniach, iż próbowali chować się przed centralą fundacji, ukrywać proceder i robić wszystko żebyśmy tego nie zauważyli, zostali przez prokuratora wypuszczeni. Robili też wiele innych tego typu karuzel. Nie znaleźli się w więzieniu, tylko wyjechali za granicę. Prawdopodobnie są na Bliskim Wschodzie i wymiar sprawiedliwości nie może ich dosięgnąć - mówił Żuk.
Raj dla startupów
Business Link stworzył przestrzeń coworkingową, początkowo dla startupów.
- Naszą idą było łączenie startupów i korporacji - przypomniał Żuk.
Ocenił, że na świecie jest miejsce na nowy model ekonomii.
- Korporacje się odchudzają i współpracują ze startapami, które mają innowacje. Business Link miał połączyć te dwa światy – tłumaczył.
Jest to dzisiaj największa sieć coworkingowa w tej części Europy, prawie 40 tys. mkw i 3 tys. osób.
Skanska zdecydowała się, żeby zainwestować w ten brand i potem go kupić.
- Skorzystaliśmy z tej okazji, bo rozwój wymaga dużego kapitału – stwierdził gość.
- Mam ideę budowania ekosystemu w tej części Europy. Chcę, żeby Polska była rajem dla startupów i żebyśmy wyprzedzali świat w tym zakresie – dodał.
Podkreślił, że nie możemy mówić o budowaniu kilku firm, ale całego ekosystemu, który będzie kreował jednorożce.
- Estonia my Skype, ale nie ma skutecznego ekosystemu, żeby kreować kolejne takie projekty – zauważył.
- Nam zależy, żebyśmy w Polsce mieli spójny ekosystem. Dzisiaj dogoniliśmy świat w obszarze startupów i innowacji. Teraz jest moment, żeby ten świat prześcignąć w perspektywie 4-5 lat. Mam nadzieję, że cząstkę do tego dołożę – dodał.